Po przeliczeniu głosów z 99,78 proc. obwodów kandydat Koalicji Polskiej Władysław Kosiniak-Kamysz zdobył 2,37 proc. (457 092 głosy). 

Lider PSL miał wynik gorszy od Andrzeja Dudy, Rafała Trzaskowskiego, Szymona Hołowni i Krzysztofa Bosaka.

- W moim przypadku emocje opadły w momencie, kiedy zgłoszono kandydaturę Rafała Trzaskowskiego. Wtedy wiedziałem, że cała uwaga mediów i marketingu medialno-politycznego będzie skierowana na dwóch kandydatów, PiS i PO - komentował wynik pierwszej tury Paweł Kukiz.

- Gdyby w PO nie doszło do zmiany, to Władysław Kosiniak-Kamysz, który niesie moje postulaty, miał realne szanse, żeby zaistnieć w tych wyborach. Ale, gdy do gry wszedł Trzaskowski, stało się dla mnie jasne, że tak nie będzie - dodał.

Zdaniem lidera Kukiz'15, nie można porównywać jego wyniku sprzed 5 lat z wczorajszym. - Ja w tych wyborach nie startowałem, tylko Władysław Kosiniak-Kamysz, który w mediach był przedstawiany jako kandydat PSL - powiedział.

- Media najczęściej komunikowały, że jest on kandydatem PSL, które delikatnie mówiąc, ma nie najlepszy PR, na który sobie zapracowało przez wcześniejsze lata. Trudno jest więc wymagać, żeby moje postulaty uzyskały świetny rezultat, kiedy głównie przez media są prezentowane na tle koniczyny. Niecałe 3 proc. to nie jest wynik rewelacyjny - ocenił.

Więcej: Onet.pl