Reklama

Czesi kończą dziś rozmowy o tarczy

Dwa lata zajęło Czechom wynegocjowanie zasad stacjonowania wojsk USA. Polska dopiero zacznie rozmowy na ten temat

Publikacja: 24.04.2008 05:15

Trzydniowe rozmowy czesko-amerykańskie, które zaczęły się we wtorek, dotyczyły umowy o statusie amerykańskich wojsk (SOFA). Chodzi między innymi o odpowiedzialność żołnierzy w razie popełnienia przestępstwa lub takie drobiazgi jak to, czy żołnierze będą płacić abonament radiowo-telewizyjny. Negocjacje zajęły Czechom prawie dwa lata.

– Mamy nadzieję, że będzie to już ostatnia runda negocjacji. To bardzo realistyczne oczekiwanie – powiedział rzecznik Ministerstwa Obrony Andrej Cirtek.

Polska dopiero zacznie trudne negocjacje w sprawie statusu wojsk USA

Jak dowiedziała się „Rz”, Polska przeprowadziła na temat statusu amerykańskich wojsk tylko jedną rundę negocjacji w połowie 2007 roku. Tymczasem nasze rozmowy mogą być trudniejsze niż czeskie, bo pojawi się m.in. kwestia odpowiedzialności za szkody wyrządzone przez szczątki spadającej rakiety.

Na razie rozmowy zostały wstrzymane, bo polski rząd czeka na amerykańską ofertę dotyczącą modernizacji armii. Ma się ona pojawić na początku przyszłego miesiąca. 6 maja w Pradze zostanie podpisane amerykańsko-czeskie porozumienie, a dzień później wysłannicy Waszyngtonu mają przyjechać do Warszawy.

Reklama
Reklama

Amerykanie chcą umieścić w Polsce dziesięć wyrzutni do zwalczania rakiet balistycznych, wystrzelonych np. z Iranu. Lot rakiet miałby śledzić potężny radar, który zostanie umieszczony na terytorium Czech.

Zostanie on przywieziony z Wysp Marshalla, gdzie przestał być potrzebny. Po unowocześnieniu będzie w stanie wykrywać obiekty oddalone nawet o 6 tysięcy kilometrów. Wywołuje to poważne obawy władz w Moskwie, ponieważ w jego zasięgu znajdzie się spora część terytorium Rosji.

Waszyngton zaoferował Rosji możliwość przeprowadzania kontroli w amerykańskich bazach. Muszą się jednak na to zgodzić Polska i Czechy. – Na razie to, co słyszymy, nie pozwala nam mówić o gotowości tych państw do wyrażenia zgody na propozycję Amerykanów – powiedział szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow.

Rosyjskie władze przekonują, że przedstawiciele Białego Domu złożyli w Moskwie ustną obietnicę umieszczenia w bazach stałych obserwatorów. Tymczasem rządy Polski i Czech zgadzają się tylko na sporadyczne inspekcje.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama