Reklama
Rozwiń
Reklama

Reformatorzy w PiS: Kaczyński do Sulejówka

Na najbliższym kongresie partii pojawi się wniosek o odwołanie prezesa Jarosława Kaczyńskiego – ustaliła „Rz”.

Publikacja: 05.12.2009 00:32

Prezes PiS Jarosław Kaczyński

Prezes PiS Jarosław Kaczyński

Foto: Fotorzepa, Darek Golik

Grupa posłów PiS tworzy wewnątrz PiS frakcję o roboczej nazwie „reformatorzy” – dowiedziała się „Rz”. Wśród nich są politycy o znanych nazwiskach, między innymi poseł wymieniany w gronie potencjalnych kandydatów PiS na prezydenta Warszawy. Jest też kilku posłów kojarzonych z nurtem katolickonarodowym i politycy z dalszych szeregów. Na razie nie chcą, by wymieniać ich nazwiska. Ale wieść o działalności „reformatorów” już dotarła do kierownictwa partii.

– Wiem, że taka grupa funkcjonuje. Jeśli chcą wniosek składać, niech składają, a jakie będą jego losy, to się dopiero okaże – przekonuje „Rz” poseł Mariusz Błaszczak, rzecznik PiS. – Tym się różnimy od PO, że u nas można dyskutować i prezentować własne zdanie.

Co sprawiło, że w PiS powstaje frakcja reformatorska?

– Partia tonie. Chcemy odsunąć od prezesowania w PiS Jarosława Kaczyńskiego – mówi „Rz” członek grupy.

Okazją do zmian ma być planowany na wiosnę krajowy kongres PiS. – Złożymy na nim wniosek o to, by Jarosław Kaczyński przyjął funkcję honorowego prezesa, politycznego mentora, ale zrezygnował z bezpośredniego kierowania partią – wyjawia inny polityk PiS.

Reklama
Reklama

Pomysł, by Kaczyński niczym Piłsudski wycofał się do Sulejówka, publicznie zgłosił jeszcze przed wyborami do PE poseł Paweł Poncyljusz.

– Moja propozycja nie spotkała się wtedy z żadnym odzewem – mówi parlamentarzysta. Twierdzi, że o pomyśle „reformatorów” nie wie, ale nie ukrywa, że jest mu bliski.

– Zdaję sobie sprawę, że Kaczyński jest liderem, co do tego nikt nie ma wątpliwości – tłumaczy Poncyljusz. – Natomiast czasem trzeba przegrupować siły i trochę zmienić szyki. Nie powinno być tak, że to prezes jako pierwszy dzierży sztandar i naraża się na ciosy. Wolałbym, żeby patrzył z góry, jak partia walczy.

Pomysł „reformatorów” budzi w PiS mieszane uczucia.

– Nie zmienia się przywódcy w trakcie batalii, tym bardziej że nie widzę pretendenta na tyle wybitnego, by mógł zastąpić Kaczyńskiego. W wyborach prezydenckich, samorządowych i parlamentarnych powinien nas poprowadzić Kaczyński – mówi poseł Artur Górski. Ale zaznacza też: – Oczywiście, jeżeli PiS przegra te batalie, to sprawa przywództwa w partii będzie sprawą otwartą.

Ale ci posłowie PiS, którzy są niezadowoleni z obecnej sytuacji, na wynik wyborów nie chcą czekać. – Po porażce w partii będą trzy ośrodki władzy: spin doktorzy, zakon PC i ludzie Ziobry, każdy ciągnący w swoją stronę. Wtedy będzie za późno, nic się nie uratuje – mówi jeden z członków nowej frakcji.

Reklama
Reklama

„Reformatorzy” nie ukrywają, że o szerokie poparcie swego pomysłu walczyć będą już na zbliżających się regionalnych kongresach partii. Będzie to przygotowanie do ofensywy na wiosennym zjeździe krajowym.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama