Czerwcowe wybory na prezydenta będą inne niż wszystkie. Zostaną przeprowadzone w reżimie sanitarnym. Szczegółowe zasady dla lokali wyborczych w całej Polsce przygotował minister zdrowia. Jak będzie to wyglądało?

Członkowie obwodowej komisji wyborczej zostaną wyposażeni w maseczki medyczne oraz przyłbice i rękawiczki. Będą musieli siedzieć w odległości 1,5 metra od siebie – w praktyce będą więc siedzieć głównie przy osobnych stolikach, a nie – jak dotychczas – przy wspólnym stole. Po raz pierwszy stoły nie mogą być pokryte suknem (zazwyczaj są one w kolorze zielonym) „ani żadnym innym wchłanialnym materiałem".

Lokale wyborcze będą wietrzone co najmniej raz na godzinę przez minimum 10 minut. Jak wynika z rozporządzenia ministra zdrowia, ma się to odbywać bez przerwy w głosowaniu i pracy obwodowej komisji wyborczej.

W lokalu będzie mógł przebywać jeden głosujący na 4 mkw, „z wyłączeniem członków obwodowej komisji wyborczej, mężów zaufania, obserwatorów społecznych i międzynarodowych". Wyborca przed wejściem będzie musiał zdezynfekować ręce. Co najmniej sześć razy w czasie głosowania zdezynfekować trzeba wszystkie powierzchnie: klamki, urny wyborcze, blaty stołów, włączniki światła.

Wytyczne nie budzą kontrowersji. W podobnym reżimie odbywają się od kilku miesięcy wybory uzupełniające m.in. w Milanówku, Nędzy czy Nowogrodzie. Dotychczas nie zdarzyło się, by pojawiło się ognisko zakażenia w lokalu wyborczym.

Samorządy otrzymują na przygotowanie lokali wyborczych środki od rządu. – W tym roku koszty, z powodu zapewnienia wymogów sanitarnych, będą znacznie wyższe. Ruda Śląska dostała na organizację wyborów 150 tys. zł. – To koszt wynagrodzeń członków komisji. Zapytaliśmy KWB w Katowicach, kto pokryje resztę kosztów, ale odpowiedzi nie otrzymaliśmy – mówi wiceprezydent miasta Krzysztof Mejer.

Robert Pitala, sekretarz gminy Myślenice, również szacuje, że koszty będą wyższe. – Otrzymaliśmy informację, że maseczki, rękawiczki i przyłbice otrzymamy z puli Ministerstwa Zdrowia. Ale większe koszty pojawiają się przy osobach. Musimy wyznaczyć osobę do odkażania lokalu, urn. Albo będzie to gospodarz obiektu, albo członek komisji – przyznaje Pitala.

Samorządowcy z powodu wprowadzenia obostrzenia dystansu między wyborcami do 4 mkw. spodziewają się kolejek. – Na pewno będą w niektórych godzinach spore, ale myślę, że każdy z nas rozumie taką sytuację. U nas spore grupy głosujących pojawiają się każdego roku po mszach. Teraz kolejka będzie musiała stać na zewnątrz w dystansie – wskazuje sekretarz.

W rozporządzeniu brakuje informacji na temat używania długopisów służących do wypełnienia kuponów wyborczych. – To prawda. Jeszcze nie wiemy, jak to zostanie rozwiązane – czy będą dostarczone długopisy jednorazowe czy też odkażanie po każdym użyciu. Ja chciałbym zaapelować do każdego wyborcy, by wziął ze sobą swój długopis czy pióro – podkreśla Tomasz Grzelewski, rzecznik Krajowego Biura Wyborczego.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Ogłoszenie wyników konkursu już 28 września

Dowiedz się więcej

W obwodach głosowania za granicą nie wprowadzono obowiązku stosowania środków ochrony osobistej.