W ostatnim etapie kampanii prezydenckiej Małgorzata Trzaskowska jest bardzo widoczna. Przemawia razem z mężem na wiecach i składa nowe obietnice w kampanii. Np. tę dotyczącą 200 zł dodatku do emerytur. W 2015 r. Agata Kornhauser-Duda na ostatnim etapie odegrała ważną rolę w kampanii obecnie urzędującego prezydenta. Mówiła wtedy na jednej z konwencji, że nie boi się prezesa. Teraz nawet na ostatnim etapie starcia o Pałac Prezydencki bardziej wykonuje swoje obowiązki jako pierwsza dama niż bezpośrednio udziela wsparcia na wyborczej trasie męża.

Ostatnie kilka tygodni kampanii jest najważniejsze. Nie tylko dlatego, że niektórzy wyborcy podejmują decyzję tuż przed głosowaniem, ale też dlatego, że często włączają się w politykę dopiero pod koniec.

Wejście Małgorzaty

Małgorzata Trzaskowska pojawiła się w kampanii na kilka dni przed I turą wyborów, zarówno w mediach społecznościowych, jak i w wywiadach prasowych. Pierwszego udzieliła „Dziennikowi Zachodniemu". Zapowiedziała między innymi, że jeśli Trzaskowski wygra prezydenturę, to ona ma pomysł na to, co chce robić jako pierwsza dama.

– Jakakolwiek przypadnie mi w przyszłości rola, będę właśnie aktywna i zaangażowana – stwierdziła. Na wiecach i spotkaniach w kampanii Trzaskowska – z pochodzenia Ślązaczka – mówi, że chce być głosem i rzeczniczką kobiet. „Będę głosem kobiet w sprawach dla nas najważniejszych. Nic o nas bez nas. My, Polki, tworzymy wspólnotę. Razem mamy super moc. Bądźcie ze mną!" – mówiła w spocie opublikowanym na Instagramie w ubiegły weekend.

Stąd pierwsza tak istotna kampanijna propozycja Trzaskowskiego jest kierowana właśnie do kobiet. To dodatek emerytalny w wysokości 200 zł za każde dziecko. – Ludzie będą widzieć zespół, team. To ma być też kontrast wobec wizerunku obecnej pierwszej damy i jej męża – słyszymy ze sztabu, który w poniedziałek pokazał też klip z udziałem Trzaskowskiej i jej męża, w którym opowiadają między innymi o tym, jak się spotkali i jak wybrali mieszkanie, jak spędzają czas wolny i tak dalej. Jak słyszymy, klip zatytułowany „My. Od kuchni" reżyserował jeden z najbardziej znanych polskich reżyserów. W spocie padają też deklaracje dotyczące tematów, którymi Trzaskowska miałaby się zajmować jako pierwsza dama. To między innymi sprawy ochrony klimatu i ochrony środowiska. Jak sama przyznaje, wynika to z tego, że mieszkała na Śląsku i wie, jaki wpływ na życie człowieka ma smog.

Każdy głos na szali

KO będzie do ostatniej chwili walczyć o mobilizacje swojego elektoratu, bez czego nie ma co myśleć o wyrównanej rywalizacji z prezydentem Andrzejem Dudą. Małgorzata Trzaskowska nie tylko występuje na wiecach razem z mężem, ale też od kilku dni realizuje odrębny program spotkań. Tak ma być do końca kampanii. Obecne sondaże pokazują bardzo wyrównany pojedynek między Dudą a Trzaskowskim. Ostateczna różnica może być niewielka.

Czytaj także:

Dąbrowska: Trzaskowscy wykorzystali nieobecność pierwszej damy

Zgodnie z exit poll 41 proc. kobiet poparło w I turze Andrzeja Dudę, 31 proc. Rafała Trzaskowskiego, a 14,6 proc – Szymona Hołownię. Na kolejnych miejscach byli Bosak, Biedroń i Kosiniak-Kamysz. Teraz będzie się liczył każdy zdobyty głos, również w elektoracie kobiet.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Pozostaje już coraz mniej czasu do wyborów. Sztaby kierują ostatnie komunikaty do wyborców. Prezydent Andrzej Duda skierował w poniedziałek ustawę o zmianie konstytucji i zakazie adopcji dzieci dla par jednopłciowych. – Mam nadzieję, że poprą tę inicjatywę w polskim parlamencie nie tylko posłowie i senatorowie Zjednoczonej Prawicy, ale też PSL, Konfederacji i przynajmniej część posłów PO – mówił prezydent.

Tematem w poniedziałek stała się też wymiana zdań na Twitterze miedzy ambasador USA Georgette Mosbacher a europosłanką PiS Beatą Mazurek, która wcześniej pisała o „niemieckim Onecie" i „WSI 24".

„Powinna się Pani wstydzić. To jest poniżej godności osoby, która reprezentuje Polaków" – napisała ambasador.