Do polityków Platformy Obywatelskiej dotarły sygnały o braku kart do głosowania i odsyłaniu z kwitkiem osób, które miały zaświadczenia o prawie do głosowania w dowolnym miejscu.

Sporo część złożonych protesty będzie również dotyczyć przebiegu głosowania za granicą, gdzie wyborcy nie mogli się zarejestrować, dostawali karty z opóźnieniem, albo wcale.

Sztab Trzaskowskiego stworzył stronę internetową protestwyborczy2020.pl, gdzie można nadsyłać informacje na temat nieprawidłowości.

- Były trzy rodzaje nieprawidłowości przy głosowaniu za granicą. Część wyborców nie mogła się zarejestrować do głosowania, część nie dostała pakietów wyborczych, a część dostała je w takim terminie, że nie mogła ich odesłać na czas - mówi w rozmowie z Onetem szef sztabu KO Cezary Tomczyk. 

Jedna ze skarg będzie dotyczyła przedwyborczych działań TVP. Chodzi np. o pytania z debaty, które nie dotyczyły kluczowych, aktualnych kwestii, tylko spraw, które miały być niewygodne dla Trzaskowskiego.

Protest będzie dotyczył również zaangażowania rządu w kampanię prezydenta. Przed drugą turą premier Morawiecki i członkowie jego gabinetu jeździli po Polsce i namawiali na głosowanie na Andrzeja Dudę.

Koalicja Obywatelska ma również wątpliwości w sprawie finansowania kampanii. Andrzej Duda mógł w sumie wydać trzy razy więcej od Rafała Trzaskowskiego. 

- Nie podważamy wyników wyborów. Nigdy nie powie tego Rafał Trzaskowski, nigdy nie powiem tego ja - zapewnia jednocześnie Tomczyk.

Więcej: Onet.pl

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ