Przed cmentarzami obok stałych stoisk już pojawili się sezonowi sprzedawcy zniczy, wiązanek, ale też zabawek czy słodyczy. Wygląda jednak na to, że w tym roku muszą się liczyć z mniejszymi zyskami niż w poprzednich latach.
Święta nie czuć
We wtorek przed Cmentarzem Wolskim były takie tłumy, że trudno się było przecisnąć między nimi. Na chodniku kilkadziesiąt stoisk z kwiatami, wiązankami i ze zniczami.
– Najtańsze wiązanki mam po 20 zł, te z żywych kwiatów po 80. Znicze mam już po 2 zł, a wkłady po złotówce – wylicza pani Maria, która od lat handluje przy tej nekropolii.
Dodaje, że choć Wszystkich Świętych jest tuż, tuż, to jednak obrót mniejszy niż w poprzednich latach. – Ludzie dopytują o ceny, oglądają towar i idą dalej, bo liczą, że kupią gdzieś taniej – narzeka handlarka.
Starsze małżeństwo, które przyjechało tu z Ochoty, zastanawia się nad zakupem wiązanki. – Chcemy z żywych kwiatów, ale chyba jeszcze dziś nie kupimy. Poczekamy – mówi nam para.
Tłumy handlarzy także przed cmentarzem na Wólce Węglowej. – Do święta tylko dwa dni, a tego nie czuć. Liczę, że w środę, a już na pewno w czwartek ruch będzie większy – opowiada pan Ryszard.
Właścicielka sąsiedniego stoiska dodaje, że widać, iż ludzie w tym roku oszczędzają. – Kupują mniej zniczy i wybierają mniejsze wiązanki – zauważa.
Nie mają pieniędzy
Mniej klientów jest także w hurtowniach. – Ruch jest znacznie mniejszy niż jeszcze rok temu. Świadczy to o tym, że ludzie nie mają pieniędzy i oszczędzają, na czym tylko się da. U mnie odczuwalny jest spadek obrotów o ok. 30 proc. – mówi Jacek Gałecki z hurtowni zniczy w Ząbkach.
Mniejszy ruch odnotowała także warszawska hurtownia zniczy przy ul. Powstańców Śląskich. – Nie powiem, o ile procent mam mniej osób kupujących niż rok temu, ale spadek jest znaczący – przyznaje Grzegorz Socha z tej hurtowni.
Najtaniej lampiony oraz kwiaty można kupić w supermarketach. Przykładowo w sieci Carrefour 100-gramowy wkład do zniczy kosztuje 89 gr, znicz szklany (80 g) w różnych kolorach – 1,89 zł, a chryzantemy w doniczkach od 2,99 zł. Pojedyncze sztuczne chryzantemy są po 10 gr, a bukiety z różnych kwiatów po 9,99 zł.
– Tegoroczna oferta akcesoriów świątecznych jest bogatsza o 10 proc. niż w ubiegłym roku, a ceny są takie same jak rok temu, a niektóre nawet niższe – informuje Maria Cieślikowska, rzeczniczka sieci. W sklepach Simple wprowadzono przeceny zniczy. Np. szklany można kupić za 1,39 zł zamiast 1,99 zł, a za lampion zapłacimy 1,19 o 50 gr mniej.
Czy mimo kryzysu warszawiacy jak co roku sypną groszem na renowację stołecznych cmentarzy? Na Starych Powązkach od czwartku do niedzieli pieniądze zbierać będzie aż 250 wolontariuszy, wśród nich m.in. Magdalena Zawadzka, Ewa Wiśniewska, Krzysztof Kowalewski, Magdalena Stużyńska, Irena Santor, Wojciech Młynarski, Jolanta Fajkowska, Grażyna Szapołowska, Ilona Łepkowska, Daniel Olbrychski z żoną czy Artur Barciś z synem Frankiem.