Apolonia Lisowska mieszka w prowadzonym przez siostry felicjanki Zakładzie dla Chronicznie Chorych Kobiet na warszawskiej Białołęce.
W historii rodziny Apolonii Lisowskiej występowału już osoby długowieczne. Jej ciotka przeżyła 102 lata.
Pani Apolonia urodziła się w 18 lutego 1900 r. niedaleko Grodna, na dzisiejszej Białorusi. Miała trójkę rodzeństwa : siostrę i dwóch braci. Po I wojnie wojnie mieszkała w majątku, który znajdował się na Grodzieńszczyźnie. Po włączeniu tych terenów do Związku Radzieckiego jej mąż został wywieziony do Archangielska a ona do południowego Kazachstanu, gdzie przez kilka lat zbierała bawełnę.
Po powrocie do kraju, pod koniec lat 50., pracowała w fabryce słodyczy. – Zawijałam w papier cukierki i lizaki na patyku – wspomina. Na początku lat 70. zamieszkała w Warszawie, w Śródmieściu. W wieku 107 lat została odznaczona Krzyżem Zesłańców Sybiru.
Od dwóch lat pani Apolonia przebywa w ośrodku prowadzonym przez siostry felicjanki.
Z danych urzędu dzielnicy Śródmieście wynika, że mieszka tam teraz 95 osób, które ukończyły sto lat. Dane GUS z poprzedniego spisu powszechnego wskazują, że w stolicy mieszkało w 2010 r. 728 stulatków, w całej Polsce było 4417 takich osób.
Długowieczne znacznie częściej są kobiety, tylko co trzeci stulatek jest mężczyzną.