Reklama

Osobisty wróg Putina

Władimir Putin po raz kolejny dał dowód, że traktuje nieżyjącego Lecha Kaczyńskiego jako osobistego wroga
Sierpień 2008 r. Tbilisi, Gruzja. Europejscy przywódcy z Lechem Kaczyńskim demonstrują poparcie dla

Sierpień 2008 r. Tbilisi, Gruzja. Europejscy przywódcy z Lechem Kaczyńskim demonstrują poparcie dla Gruzji

Foto: AFP

Tekst z archiwum tygodnika "Uważam Rze"

Radosław Sikorski, domagając się oficjalnie zwrotu wraku prezydenckiego samolotu, wywołał oficjalną reakcję Władimira Putina. Rosyjski prezydent oświadczył, że jeśli chodzi o termin zwrotu wraku, to „wszystko jest w rękach śledczych". To oczywiście żart, bo rosyjscy prokuratorzy realizują precyzyjnie instrukcje Putina. Obok tradycyjnego cynizmu po raz kolejny można było dostrzec silny ładunek emocjonalny, który zawsze towarzyszył Putinowi, gdy odnosił się do polityki Lecha Kaczyńskiego. Można było odnieść wrażenie, że sprawa wraku jest dla niego ważna, bo dotyczy rzeczy związanej z jego osobistym wrogiem. Przetrzymywanie wraku jest swojego rodzaju zemstą Putina na nieżyjącym polskim prezydencie.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama