Izrael bombarduje Strefę Gazy od 6 sierpnia, w odpowiedzi na przerzucanie przez granicę między Izraelem a Strefą Gazy materiałów zapalających i - rzadszy - ostrzał rakietowy ze strony Strefy Gazy.

"Myśliwce, czołgi i samoloty uderzyły w stanowiska wojskowe i podziemną infrastrukturę należącą do terrorystycznej organizacji Hamas w południowej części Strefy Gazy" - podała izraelska armia.

Balony z podwieszonymi do nich płonącymi fragmentami materiału często wywołują pożary w południowym Izraelu niszcząc często tamtejsze zbiory.

Ataki z użyciem balonów postrzegane są jako próba wynegocjowania przez Hamas lepszych warunków nieformalnego zawieszenia broni w ramach którego Izrael miałby złagodzić 13-letnią blokadę Strefy Gazy, w zamian za spokój na granicy.

Jednak odpowiedzią Izraela na ataki jest zaostrzenie warunków blokady. Izrael zakazał rybakom ze Strefy Gazy wychodzenia w morze i wstrzymał napływ towarów przez granicę Izraela ze Strefą Gazy.

Według źródeł w Hamasie organizacja rządząca Strefą Gazy chciałaby, aby Izrael wyraził zgodę na powiększenie strefy przemysłowej we wschodniej części enklawy i zbudował nową linię wysokiego napięcia. Hamas chce też zwiększenia liczby pozwoleń na pracę w Izraelu dla mieszkańców Strefy Gazy do 10 tysięcy po zawieszeniu obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa.