Reklama

Mądry premier po szkodzie

Kto zagłosuje przeciw związkom partnerskim, sam się wykluczy – miał powiedzieć kilka tygodni temu Donald Tusk posłom Platformy Obywatelskiej.
Michał Szułdrzyński

Michał Szułdrzyński

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompala Waldemar Kompala

Teraz tłumaczy, że uchwalenie takiej ustawy utorowałoby drogę do zwycięstwa PiS. Skąd ta różnica? Co się stało w międzyczasie? Przede wszystkim zmienił się wynik PO w sondażach.

Gdy partia Jarosława Kaczyńskiego kolejny raz wyprzedza Platformę, Donaldowi Tuskowi spory światopoglądowe nie są już na rękę. Jak ujawniamy dziś w „Rzeczpospolitej", znana ze swych postępowych poglądów minister ds. równości Agnieszka Kozłowska-Rajewicz znacznie złagodziła projekt programu dotyczącego równego traktowania. W pierwotnej wersji program miał zmuszać wszystkich ministrów do promowania radykalnej wizji światopoglądowej, walczyć o więcej uprawnień dla gejów, zmieniać obraz rodziny w podręcznikach itp., itd. Ostatecznie wszystkie te radykalizmy zniknęły. Powód? Oficjalna wersja brzmi – to efekt konsultacji wewnątrzrządowych.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama