Pensje Ukraińców są już najniższe w Europie – gorsze niż w najbiedniejszej do niedawna Mołdawii. Przerażająco wygląda to w porównaniu z pozostałymi sąsiadami: Polak zarabia siedem razy więcej niż Ukrainiec, Rosjanin i Rumun prawie cztery razy, a Białorusin – trzykrotnie więcej. I te różnice raczej będą się zwiększać, a nie maleć, pogarszając nastroje społeczne na Ukrainie.
Prezydent Petro Poroszenko postanowił poprawić atmosferę w kraju. I zaczął wiosenne porządki. Doprowadził w środę o świcie do dymisji ze stanowiska gubernatora obwodu dniepropietrowskiego najważniejszego oligarchy nowej Ukrainy Ihora Kołomojskiego i przypieczętował utratę przez niego wpływów w państwowych przedsiębiorstwach związanych z obrotem ropą naftową. Parę godzin później do porządków przyłączył się gabinet Arsenija Jaceniuka: do aresztu pod zarzutami korupcyjnymi trafili urzędnik rządowy w randze ministra i jego zastępca.