Reklama

Rozkaz Władimira Putina: Zniszczyć terrorystów

Rosyjski samolot padł ofiarą zamachu, Kreml chce zemsty.

Aktualizacja: 18.11.2015 21:31 Publikacja: 17.11.2015 20:11

Władimir Putin

Władimir Putin

Foto: AFP

– Zlikwidować wszystkich tych ludzi – rozkazał prezydent Władimir Putin. Po dwóch tygodniach śledztwa kontrwywiad poinformował go, że na pokładzie pasażerskiej maszyny, która rozbiła się 30 października na egipskim półwyspie Synaj, eksplodowała bomba.

– Będziemy ich szukać wszędzie, gdziekolwiek się schowali. Znajdziemy ich w każdym zakątku planety i ukarzemy – zapowiedział rosyjski przywódca. – Bez przedawnienia – dodał. Putin prawdopodobnie nieświadomie nawiązał do sposobu przeprowadzenia akcji wywiadu izraelskiego Gniew Boży po zamordowaniu sportowców na olimpiadzie w Monachium w 1972 roku. Przez kilka lat agenci Mosadu tropili i zabijali w różnych krajach Palestyńczyków uczestniczących w monachijskim zamachu.

Sam Putin kilkakrotnie już w czasie swych prezydentur nakazywał „bezlitosną likwidację terrorystów" odpowiedzialnych za różne zamachy w Rosji. Po raz pierwszy we wrześniu 1999 roku (jeszcze jako premier) zapowiedział na konferencji prasowej w stolicy Kazachstanu Astanie: – Jak ich złapiemy w toalecie, to zaje... też w kiblu.

Jednak natychmiastowa rosyjska odpowiedź nie miała nic wspólnego z akcjami służb specjalnych. We wtorek rano płynący okręt podwodny „Rostów" wystrzelił spod powierzchni Morza Śródziemnego rakiety na Rakkę, syryjskie miasto, które bojówkarze Państwa Islamskiego uczynili swoją stolicą. Pociski przeleciały nad terytorium Turcji, nie jest jasne, czy uprzedzono o tym Ankarę. Tuż po okręcie podwodnym miasto zaatakowały rosyjskie bombowce strategiczne, z których odpalono rakiety na prowincje Aleppo i Idlib. Minister obrony Siergiej Szojgu zapowiedział dwukrotne zwiększenie liczby nalotów.

Portal brytyjskiego tabloidu poinformował, że Moskwa szykuje się do wysłania 150-tysięcznej armii do Syrii. „To jasne, że Rosja chce oczyścić zachodnią część kraju, by zająć Rakkę i pola naftowo-gazowe w pobliżu Palmiry" – napisał „Express". Sekretarz prasowy Kremla natychmiast zapewnił, że „nie ma mowy o żadnej operacji lądowej". Jednak jeszcze w zeszłym tygodniu pojawiły się informacje, że rosyjscy żołnierze w Syrii uczestniczą również w operacjach lądowych, a nie tylko nalotach.

Reklama
Reklama

Rosyjski samolot, w którym zginęły 224 osoby (w tym 17 dzieci), wracał do Petersburga z egipskiego kurortu Szarm el-Szejk. Według ustaleń rosyjskiego kontrwywiadu ładunek wybuchowy odpowiadał 1 kg trotylu, a jego eksplozja doprowadziła do rozpadu samolotu jeszcze w powietrzu. Nie potwierdzono jeszcze nieoficjalnych informacji o znalezieniu w szczątkach samolotu zapalnika zegarowego, który miał opóźnić eksplozję o dwie godziny. Jego awaria miała doprowadzić do wcześniejszego wybuchu.

Według naukowców z Moskwy ślady ładunku wybuchowego wykryto na szczątkach samolotu głównie dzięki przeprowadzonej analizie spektralnej.

Efektem raportu szefa FSB było natychmiastowe zwiększenie ochrony lotnisk w samej Rosji. Wprowadzono na nich dodatkowe kontrole zarówno bagażu, jak i pasażerów. Rosyjskie władze nakazały jednocześnie liniom lotniczym zachowanie „szczególnej ostrożności" w lotach do 47 krajów świata, zagrożonych atakami terrorystycznymi. Tydzień po zamachu Rosja zawiesiła połączenia lotnicze z Egiptem. Następnie część deputowanych próbowała rozszerzyć zakaz na Tunezję i Turcję, ale Kreml się nie zgodził. Po paryskich zamachach w poniedziałek jeden z rosyjskich wiceministrów spraw zagranicznych z kolei sugerował zawieszenie wszystkich lotów do Europy, ale informacja została szybko zdementowana.

Równie szybko władze Egiptu zdementowały informacje o aresztowaniu dwóch pracowników lotniska w Szarm el-Szejk, którzy mieli współpracować z terrorystami. Wcześniej, dwa dni po katastrofie, wyrzucono z pracy dyrektora tego lotniska.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama