Reklama

Wypadek kolejowy w New Jersey, jedna ofiara

W wypadku kolejowym, do którego doszło na stacji w Hoboken pod Nowym Jorkiem, zginęła jedna osoba, a co najmniej 65 odniosło obrażenia - podał gubernator stanu Nowy Jork Andrew Cuomo. Wcześniej informowano o co najmniej trzech ofiarach śmiertelnych.

Aktualizacja: 29.09.2016 19:41 Publikacja: 29.09.2016 15:59

Wypadek kolejowy w New Jersey, jedna ofiara

Foto: AFP

Wiadomość o trzech zabitych i ponad 100 rannych podawały niektóre media amerykańskie i lokalne władze, w tym telewizja NBC.

Z relacji świadków zdarzenia wynika, że z niewiadomego powodu pociąg podmiejski nie zatrzymał się w wyznaczonym miejscu i wjechał w stację. Jeden ze świadków, cytowany przez portal USA Today, powiedział, że pociąg "zwyczajnie się nie zatrzymał", staranował bariery ochronne umieszczone na końcu toru i wjechał w halę stacji.

Na miejsce przysłano liczne wozy policji i straży pożarnej.

Jedna z pasażerek Bhagyesh Shah powiedziała, że pociąg był zatłoczony, w szczególności pierwsze dwa wagony, z których łatwo jest przedostać się do wyjścia ze stacji. Osoby z drugiego wagonu po wypadku wychodziły z niego przez okna.

Świadkowie zdarzenia opisywali w rozmowie z CNN, że front pociągu wyleciał z torów i uderzył w budynek stacji. Relacjonowali, że dach budynku w miejscu uderzenia częściowo się zawalił.

Reklama
Reklama

Na miejsce zdarzenia skierowano liczne wozy policji i straży pożarnej. Służby ratunkowe obawiają się o trwałość naruszonej struktury stacji. Lokalne przedsiębiorstwo transportowe w komunikacie poinformowało, że na skutek "poważnego wypadku" całkowicie zawieszone zostały połączenia przez stację w Hoboken.

Telewizja CNBC podała, powołując się na źródła w organach odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, że nic nie wskazuje na akt terroryzmu albo czyjeś rozmyślne działanie. Przyczyny wypadku wyjaśni śledztwo.

Feralny pociąg wystartował ze Spring Valley w stanie Nowy Jork o godz. 7.23 (godz. 13.23 w Polsce) i uległ wypadkowi o godz. 8.45 (14.45). Stacja w Hoboken oddalona jest zaledwie o 11 km od Nowego Jorku i jest jednym z najruchliwszych miejsc przesiadkowych w drodze na Manhattan.

Wypadki pociągów nie należą w USA do rzadkości, ponieważ kolejowy transport pasażerski jest tam niedofinansowany - pisze agencja AFP. Ostatni duży wypadek miał miejsce w maju 2015 roku, gdy pociąg relacji Waszyngton-Nowy Jork wykoleił się w Filadelfii; zginęło wówczas osiem osób, a około 200 zostało rannych. Z kolei w grudniu 2013 roku jadący zbyt szybko pociąg podmiejski w Nowym Jorku wypadł z torów na zakręcie, powodując śmierć czterech osób i obrażenia u kolejnych 67.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama