Rekordową kwotę 127 495 626 zł zebrano podczas 29. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Pieniądze mają zostać przekazane na zakup sprzętu dla laryngologii, otolaryngologii i diagnostyki głowy.

Finał WOŚP w 2021 r. organizowany był pod hasłem "Finał z głową". Pieniądze zbierało ok. 120 tys. wolontariuszy. Zbiórki prowadzone były także w internecie oraz w kilkudziesięciu krajach świata, m.in. w Wielkiej Brytanii, Australii, Francji, Niemczech i Stanach Zjednoczonych.

Dowiedz się więcej: 29. finał WOŚP: Padł rekord, zebrano ponad 127 mln zł

W poniedziałek wydarzenie podsumował Jerzy Owsiak. Podkreślił, że sztaby Orkiestry działały także za granicą, mimo obowiązujących w części państw surowych restrykcji związanych z koronawirusem SARS-CoV-2.

Owsiak powiedział, że do tej pory na koncie finału WOŚP znalazło się ponad 24 mln zł. Podziękował prezydentom miast, burmistrzom i wójtom, "tym, którzy mogli pomóc".

Odnosząc się do 29. finału Jerzy Owsiak mówił, że "działo się bardzo dużo". - Ludzie mają pomysły - zaznaczył. - Ludzie pokazali, że mimo pandemii chcą być ze sobą - podkreślił.

- Wczoraj w Polsce targanej różnymi sprzecznościami, podziałami, awanturami, kłótniami pokazaliśmy to, z czego powinniśmy być znani na całym świecie, niestety dzisiaj już tak nie jest: z solidarności, z tego, że jesteśmy razem, że potrafimy bez wielkiego zadęcia, bez darcia szat po prostu być ze sobą, cieszyć się -mówił.

Owsiak dodał, że wciąż trwają aukcje internetowe, z których środki będą przekazane na Orkiestrę. Podkreślił, że do tej pory zebrano dzięki nim 24 mln zł, a w zeszłym roku - 15 mln. Dodał, że teraz trwa wielkie liczenie, a "później będziemy się cieszyli". Zaznaczył, że nawet gdyby suma zebrana w finale zatrzymała się na 127 mln zł, to już udałoby się "zrealizować wszystkie pomysły, o których mówiliśmy".

- Za te pieniądze zrealizujemy zakup najnowocześniejszych urządzeń - oświadczył. Przypomniał, że Orkiestra grała już na rzecz laryngologii, ale kupiony 13 lat temu sprzęt "po prostu się zużył". - System, niestety, nie przewiduje, żeby go (sprzęt) odnowić, żeby czuwać nad tym, aby co parę lat kupować nowe urządzenia - mówił.

29. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy miał zostać przeprowadzony 10 stycznia, został przeniesiony w związku z obostrzeniami wprowadzonymi z powodu epidemii koronawirusa SARS-CoV-2. Z uwagi na okoliczności finał WOŚP różni się od poprzednich - nie ma masowych imprez z udziałem publiczności, a większość wydarzeń przeniesiono do internetu. Transmisja ruszyła w sobotę o godz. 20:00. Wówczas na koncie WOŚP było ponad 39 mln zł.

W czasie ubiegłorocznego finału WOŚP zebrano 115,3 mln zł, a przez cały rok - ponad 186 mln.