Jak informuje agencja prasowa Ritzau, potwierdziło to duńskie dowództwo wojskowe.

Nikt nie odniósł obrażeń, nie doszło też do wycieku paliwa - poinformował dowódca Klaus Rasmussen. - O godzinie 6.30 poinformowano nas, że dwa okręty zderzyły się na północ od Romso. Na jednym statku wybuchł ogień - powiedział. - Na statek handlowy spadły dwa kontenery. W jednym z nich wybuchł pożar - dodał.

Oba statki zakotwiczyły po kolizji.

- Przejmiemy pełną kontrolę nad sytuacją. Musimy upewnić się, że statki są wystarczająco zdatne do żeglugi, aby przenieść się w inne miejsce - zaznaczył Rasmussen.

Uważa się, że oba statki miały dziury ponad poziomem wody.