W ostatnich dniach traciły także inne ryzykowne aktywa. Wyraźnie rozszerzyły się marże kredytowe na rynku obligacji korporacyjnych o podwyższonym ryzyku. Nasza waluta osłabiła się zarówno do dolara jak i do euro. Przyczyna słabych nastrojów to wciąż rosnące obawy o globalny wzrost gospodarczy. Dodatkowo rynkom akcji nie pomagały rozczarowujące wyniki amerykańskich spółek. W tej sytuacji lepiej zachowywały się obligacje skarbowe. Rentowności naszych dziesięciolatek spadały w ślad za obligacjami z rynków bazowych.
Opublikowane w tygodniu dane makroekonomiczne nie zachwyciły. Wstępne odczyty indeksów PMI w strefie euro były słabsze od oczekiwań. Wskaźniki dla przemysłu oraz usług znajdują się na poziomach najniższych od 2 lat. Słabe były zwłaszcza odczyty dla naszego zachodniego sąsiada. Gospodarka Niemiec spowalnia, na co duży wpływ ma kiepska, choć według niemieckiego banku centralnego tylko przejściowa, sytuacja w sektorze motoryzacyjnym. Z kolei nieco lepsze dane opublikowano w Stanach Zjednoczonych. Pozytywnie zaskoczyło tempo wzrostu amerykańskiej gospodarki w III kwartale a lepsze zarówno od oczekiwań jak i miesiąc do miesiąca okazały się indeksy PMI.
Źródło: Materiał partnera.