Pokonując nawet 800 km dziennie poprzez Litwę i Łotwę jej uczestnicy zamierzają dotrzeć 10 kwietnia na groby katyńskie, by wziąć udział w uroczystościach pod przewodnictwem prezydenta RP.
Uczestnicy wyprawy nie mają jednak już na początku imprezy szczęścia. W Grajewie mieli dziś po południu wypadek. Na szczęście ucierpiał głównie autokar, który zderzył się z autami osobowymi. Eskapada nie zostanie przerwana. Z Krakowa wyruszył już kolejny pojazd, który zabierze uczestników wyprawy do Katynia.
Wśród 47 osób, które uczestniczą w 20. już takiej wyprawie do miejsc związanych z martyrologią uczonych, studentów i absolwentów wyższych uczelni podczas II wojny są studenci, harcerze, uczniowie, pracownicy naukowi i nauczyciele, a także żołnierz AK, kapelan oraz rodzina porucznika Tomasza Musielewicza - żołnierza Flotylli Pińskiej, zamordowanego przez sowietów.
Za merytoryczne i techniczne przygotowanie wyprawy odpowiada krakowski IPN. Podczas podróży młodzi ludzie usłyszą więc kilka wykładów, m.in. na temat agresji sowieckiej na Polskę i historii kłamstwa katyńskiego. Dostaną także przygotowaną właśnie przez IPN tekę edukacyjną dotyczącą zbrodni katyńskiej.
To publikacja przeznaczona dla szkół ponadgimnazjalnych. Zawiera podpowiedzi, jak przekazywać wiedzę na temat zbrodni – w tym scenariusze lekcji i wskazówki, jak organizować wyjazdy uczniów do Katynia i uczyć nawet w drodze oraz na samym cmentarzu. Autorzy materiałów zostali zainspirowani przez wycieczki młodzieży ze szkół izraelskich do obozu w Auschwitz – mówi Mateusz Szpytma z krakowskiego IPN, jeden z twórców teki.