Reklama

Komisja śledcza rozmawia z prokuratorami

Prezydium sejmowej komisji śledczej badającej sprawę porwania Krzysztofa Olewnika rozmawia z prokuratorami Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku, prowadzącej śledztwo w tej sprawie.

Aktualizacja: 06.08.2009 21:01 Publikacja: 06.08.2009 14:52

Włodzimierz Olewnik, ojciec zamordowanego Krzysztofa

Włodzimierz Olewnik, ojciec zamordowanego Krzysztofa

Foto: Fotorzepa, Seweryn Sołtys

- Jesteśmy zaniepokojeni czwartym już samobójstwem w tej sprawie, tym razem strażnika. Jest także interesujące dla komisji, czy prokuratura wygra bój z łódzkim wymiarem sprawiedliwości o areszt dla podejrzanego Jacka K. Można liczyć, że ma on istotną wiedzę i jest takim łącznikiem na wyższy poziom w tej sprawie - powiedział Zbigniew Wassermann, wiceszef komisji śledczej przed wejściem do siedziby gdańskiej prokuratury apelacyjnej w Sopocie.

Chodzi o sprawę niedawnego samobójstwa strażnika, który pełnił służbę w czasie, gdy powiesił jeden ze sprawców porwania i zabójstwa Olewnika oraz o nieprzedłużenie aresztu wobec Jacka K., podejrzanego o udział w grupie przestępczej, która planowała porwanie Krzysztofa Olewnika, oraz o współudział w jego uprowadzeniu i przetrzymywaniu. Prokuratura Apelacyjna w Gdańsku złożyła w czwartek zażalenie na tę decyzję.

Jak mówił Wassermann, członkowie komisji są też zainteresowani tym, czy i jakie trudności ma w swoich działaniach prokuratura.

- Funkcją naszej komisji nie jest tylko kontrolowanie prokuratury, ale chcemy też jej pomagać - podkreślił.

[srodtytul]Porozmawiają też z ministrem[/srodtytul]

Reklama
Reklama

Za trzy tygodnie sejmowa komisja śledcza spotka się z ministrem sprawiedliwości Andrzejem Czumą - zapowiedział Marek Biernacki, przewodniczący komisji.

- Poruszymy podczas tego spotkania jeszcze raz i bardzo dokładnie sprawę samobójstwa strażnika, który pilnował jednego z zabójców Olewnika - wyjaśnił Biernacki.

Komisja otrzymała właśnie raport ministerstwa sprawiedliwości w tej sprawie. Wynika z niego, że samobójstwo Mariusza K., strażnika więziennego z Olsztyna, miało przyczyny osobiste i nie znaleziono żadnych dowodów, aby móc je wiązać z porwaniem i zabiciem Olewnika.

[srodtytul]Zażalenie w sprawie Jacka K.[/srodtytul]

Dzisiaj też prokuratura apelacyjna w Gdańsku złożyła zażalenia w tej sprawie. Jak powiedział Radiu Gdańsk wiceszef prokuratury Zbigniew Niemczyk - śledczy liczą, że warszawski sąd uzna ich argumenty.

Według Niemczyka, dowody, zebrane przez prokuraturę wskazują, że udział Jacka K. w przestępstwie jest bardzo prawdopodobny. Także inne okoliczności - między innymi obawa matactwa - nakazują izolowanie Jacka K. w areszcie śledczym - uważa wiceszef gdańskiej prokuratury.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama