Reklama

Fiskus wchodzi do ministra Grasia

Urząd Skarbowy w Oświęcimiu wszczął postępowanie podatkowe wobec rzecznika rządu Pawła Grasia - ustaliła "Rz"

Aktualizacja: 24.11.2009 00:32 Publikacja: 23.11.2009 11:50

Paweł Graś

Paweł Graś

Foto: Fotorzepa, Seweryn Sołtys Seweryn Sołtys

Informację potwierdziła "Rz" Monika Sala-Szczypińska, rzeczniczka Izby Skarbowej w Krakowie, której podlega skarbówka w Oświęcimiu.

Postępowanie sprawdzające w sprawie Grasia trwało aż cztery miesiące. Jak ujawniliśmy kilka tygodni temu, Graś zbyt opieszale dostarczał dokumenty urzędowi. Urząd gromadził dokumentację - w końcu uznał, że są podstawy by postępowanie wszcząć.

W ciągu miesiąca - jak mówi Ordynacja podatkowa - urząd zdecyduje czy Graś zapłaci zaległy podatek czy nie.

W lipcu "Super Express" napisał, że minister i rzecznik rządu Paweł Graś od 13 lat za darmo mieszka w willi w Zabierzowie należącej do niemieckiego biznesmena Paula Roglera.

Graś tłumaczył, że korzysta z domu nieodpłatnie na mocy "świadczeń wzajemnych", ale eksperci uznali, że minister powinien płacić od tej korzyści podatek. Przedawnieniu ewentualnych zobowiązań podatkowych uległo już osiem lat. Jeśli fiskus uzna, że należy mu się podatek o wynajmu może opodatkować jedynie pięć ostatnich lat.

Reklama
Reklama

Według m.in. prof. Antoniego Kamińskiego z Instytutu Studiów Politycznych PAN, minister Graś powinien umieścić informację o "świadczeniach wzajemnych" w oświadczeniu o dochodach, bo opiekując się domem osiągnął konkretny dochód materialny, który można wyliczyć. - Urząd skarbowy powinien policzyć, ile kosztowałoby wynajęcie i utrzymanie takiego domu jak ten, w którym mieszka rodzina ministra, i naliczyć od tego podatek za 13 lat wstecz - twierdził w rozmowie z "Rz" Kamiński.

Wyjaśnień domagają się także posłowie z Komisji Etyki Poselskiej, którzy czekają na stanowisko urzędu skarbowego.

Za złamanie zasad etyki poselskiej sejmowa komisja może zwrócić posłowi uwagę, udzielić upomnienia lub nagany.

–Jeśli skarbówka uzna, że minister powinien płacić podatek za wynajem, co akurat dla mnie jest oczywiste, powinien podać się do dymisji – uważa Stanisław Stec, poseł Lewicy, były wiceminister finansów. – Stanie się bowiem niewiarygodny.

Warszawska prokuratura bada jednocześnie, czy minister Graś wcześniej także jako poseł, napisał prawdziwe oświadczenia majątkowe. Według Centralnego Biura Antykorupcyjnego Paweł Graś dopuścił się nieprawidłowości wypełniając oświadczenia.

- Wyjaśnienia pana ministra Grasia są inne niż sugestie zawarte w raporcie CBA - ocenił premier Donald Tusk tłumacząc skierowanie sprawy do prokuratury.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama