Reklama

Kaczyński bliżej zgody z Jurkiem i Dornem

Jeszcze w tym roku ma dojść do rozmów o współpracy PiS i Prawicy Rzeczypospolitej – ustaliła „Rz”

Aktualizacja: 30.11.2009 03:41 Publikacja: 28.11.2009 14:15

Jarosław Kaczyński i Marek Jurek (2007 r.)

Jarosław Kaczyński i Marek Jurek (2007 r.)

Foto: Fotorzepa, Darek Golik DG Darek Golik

– Najbardziej prawdopodobny termin tych rozmów to druga połowa grudnia. Tuż przed Bożym Narodzeniem jest dobry czas na pojednanie – mówi „Rz” ważny polityk PiS.

Już w środę Marek Jurek wspomniał w telewizji Trwam o konieczności wszczęcia rozmów na temat współpracy kierowanej przez niego Prawicy Rzeczypospolitej z przywódcami Polski Plus (koło sejmowe, którego szefem jest Ludwik Dorn) oraz Prawem i Sprawiedliwością. W czwartek przytaknął mu prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Czy przed wyborami prezydenckimi dojdzie do sojuszu obu ugrupowań powstałych z rozpadu PiS z partią matką?

– To na razie były gesty dobrej woli. Zadeklarowałem to, co mówiłem już wcześniej, że jestem gotów do porozumienia z partnerami, którzy są chętni do takiej współpracy – mówi „Rz” Marek Jurek, były marszałek Sejmu i były wiceprzewodniczący PiS. Z partii odszedł w 2007 r. zrażony tym, że prezes Kaczyński nie wspierał jego projektu wpisania do konstytucji ochrony życia poczętego. Potem politycy Prawicy RP ostro atakowali PiS, zarzucając mu odejście od prawicowych ideałów i działanie na szkodę Polski, np. gdy prezydent ratyfikował traktat lizboński.

– Czas wyciągnąć rękę do zgody – mówi „Rz” Wojciech Szarama z Komitetu Politycznego PiS. – A Marek Jurek powinien ją przyjąć. Sytuacja, w której nie współpracujemy, nie jest dla prawicy najlepsza.

Reklama
Reklama

Jak napisaliśmy w sobotę na stronie internetowej „Rz”, nasi informatorzy z władz PiS twierdzą, że już wkrótce zaczną się rozmowy – najpierw z Jurkiem, którego charakteryzują jako mniej konfliktowego, potem z Dornem (współtwórcą PiS, który jesienią 2008 r. został wyrzucony z partii po ostrym konflikcie z Kaczyńskim).

Małgorzata Bartyzel z Prawicy RP potwierdza, że spotkanie jest planowane, choć terminu jeszcze nie wyznaczono. – Będą to rozmowy sondażowe – powiedziała portalowi Fronda.pl.

Co może być punktem spornym podczas rozmów? PiS wolałby powrotu Marka Jurka i jego współpracowników do partii, choć nie wyklucza też zawarcia koalicji. Z kolei Marek Jurek jest gotów do współpracy, ale tylko przy zachowaniu autonomiczności jego ugrupowania.

Po co PiS partie, które mają znikome poparcie? W wyborach do europarlamentu Prawica RP zdobyła 1,95 proc. głosów (Polska XXI nie startowała). W ostatnim sondażu GfK Polonia dla „Rz” oba ugrupowania nie miały nawet 1 proc. poparcia.

– Dla PiS Marek Jurek to strategiczny polityk – uważa politolog prof. Wawrzyniec Konarski. – Nie tylko ze względu na zagospodarowanie przez niego tej części elektoratu, która niechętnie patrzy na „pretorian” Kaczyńskiego, ale też ze względu na bardzo dobre przełożenie na ojca Rydzyka.

Z Ludwikiem Dornem nie udało nam się skontaktować.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama