Reklama

Napieralskiego sen o Dolinie Krzemowej

Startuję, bo chcę rozwiązywać problemy ludzi młodych – deklaruje lider SLD

Publikacja: 17.05.2010 05:31

Grzegorz Napieralski wystąpił wczoraj na kongresie młodzieżówki tej partii – Federacji Młodych Socjaldemokratów.

– Zamiast cały czas patrzeć do tyłu, trzeba wreszcie spojrzeć naprzód – mówił. Podkreślał, że młodzi mają mnóstwo problemów, takich jak bezrobocie czy zdobycie funduszy na własne mieszkanie. I nie są tak obciążeni historią jak część polityków. – Jestem jednym z was. Szanuję historię, ale nie jestem jej niewolnikiem – przekonywał.

Zapowiedział starania, by w Polsce powstał ośrodek wiedzy na wzór amerykańskiej Doliny Krzemowej, gdzie naukowcy mogliby rozwijać swoje pomysły.

Jego zdaniem wizje kraju, jakie prezentują kandydaci PO i PiS, praktycznie niczym się od siebie nie różnią. – Od 20 lat oni jedynie zamieniają się miejscami w parlamencie – stwierdził.– Jest szansa, by skończyć wreszcie spór PO z PiS. My możemy to zmienić.

Zwracał też uwagę, że to nie sam PiS, ale PiS razem z PO budowały IV RP. – Jeśli Donald Tusk przekonuje, że należy głosować na Bronisława Komorowskiego, bo inaczej wróci IV RP, to przypominam, że największym zagrożeniem jest jej powrót w wykonaniu PO – PiS.

Reklama
Reklama

Sztabowcy SLD podkreślają, że po zeszłotygodniowym ukłonie w kierunku starszego elektoratu lewicy, który żył i pracował w PRL, wczorajsze wystąpienie kandydata było z kolei ukłonem w kierunku młodzieży, która nie emocjonuje się historycznymi sporami.

Napieralski uzyskał wsparcie Unii Pracy i Stowarzyszenia „Ordynacka” dla swej kandydatury.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama