Reklama

PiS nie skręci w lewo

Będzie ostra dyskusja, ale bez personalnych rozliczeń – dowiedziała się „Rz”

Publikacja: 06.07.2010 03:08

Kampania w terenie była nieskoordynowana i przez to przegraliśmy – uważa grupa niezadowolonych posłó

Kampania w terenie była nieskoordynowana i przez to przegraliśmy – uważa grupa niezadowolonych posłów PiS. Na zdjęciu siedziba sztabu Jarosława Kaczyńskiego podczas wieczoru wyborczego

Foto: Fotorzepa, Piotr Nowak PN Piotr Nowak

– Wynik Jarosława Kaczyńskiego to wielki sukces, pozwoli odbudować PiS i wygrać wybory parlamentarne. Ale pozostaje trochę żalu, że się nie udało, bo zwycięstwo było tak blisko – mówi „Rz” Jolanta Szczypińska, wiceszefowa Klubu PiS.

Ale, jak dowiedziała się „Rz”, wśród posłów PiS jest co najmniej kilkunastoosobowa grupa niezadowolonych z pracy sztabu Jarosława Kaczyńskiego. Na jednym z najbliższych posiedzeń klubu ma zażądać dyskusji dotyczącej porażki w wyborach. Według naszych informacji nie wysunie jednak wniosku o personalne rozliczenie sztabowców.

– Kampania w terenie była nieskoordynowana i przez to przegraliśmy. Posłowie zostali całkowicie odcięci od informacji, a to przecież oni odpowiadali za działania w terenie – żali się jedna z posłanek PiS.

Jej klubowy kolega dodaje: – Paweł Poncyljusz, Joanna

Kluzik-Rostkowska czy Elżbieta Jakubiak (członkowie sztabu PiS – red.) ani razu w trakcie kampanii nie pojawili się na posiedzeniu klubu, tak jakby posłowie stali się niepotrzebni.

Reklama
Reklama

– Te zarzuty są zupełnie niezrozumiałe. Kampania była bardzo dobra, wynik Kaczyńskiego jest sukcesem i daje dobrą pozycję wyjściową do walki w wyborach parlamentarnych – ocenia dr Wojciech Jabłoński, politolog.

Zarzutami zaskoczona jest też Elżbieta Jakubiak. – Wszyscy eksperci, także kojarzeni z obozem naszych przeciwników, mówią, że mieliśmy lepszą kampanię – podkreśla. – Polityka jest podobna do piłki nożnej. Nie zawsze wygrywa drużyna, która w meczu zagra świetnie.

Ale jeszcze wczoraj wieczorem sztab PiS zebrał się, by przygotować analizy, które pomogą odeprzeć zarzuty. Jak będą się tłumaczyć? Według informatorów „Rz” mają przekonywać, że w ciągu dwóch miesięcy kampanii udało im się podnieść poparcie dla Kaczyńskiego z niespełna 30 proc. do blisko 50.

– Naszym olbrzymim sukcesem jest też to, że wsparła nas grupa młodych, świetnie przygotowanych ludzi. To potencjał, którego wcześniej nie mieliśmy – dodaje Jakubiak.

W środę posłowie PiS mają rozmawiać o kandydatach na szefa klubu, wicemarszałka Sejmu i dwóch wiceprezesów partii. Stanowiska te są wolne od katastrofy smoleńskiej, w której zginęli: Grażyna Gęsicka, Krzysztof Putra, Aleksandra Natalli-Świat i Przemysław Gosiewski. Zdaniem informatorów „Rz” szefowa sztabu PiS Joanna Kluzik-Rostkowska prawdopodobnie otrzyma propozycję zostania wiceprezesem partii, jest także typowana na wicemarszałka Sejmu. Przeciw ewentualnemu powołaniu jej na szefa klubu są posłowie kojarzeni z frakcją konserwatywną. – To naruszyłoby równowagę w PiS i oznaczało, że partia skręci w lewo. A na to nie ma zgody, Kaczyński o tym wie – mówi jeden z nich.

W kuluarach PiS mówi się, że szefem klubu mogą zostać Jarosław Zieliński, Adam Lipiński lub Marek Kuchciński. – Na miejsca we władzach partii, m.in. Komitecie Wykonawczym, mogą też liczyć młodzi posłowie kojarzeni z różnymi frakcjami w PiS – twierdzi informator „Rz”. – Kaczyński na przykładzie lidera SLD Grzegorza Napieralskiego przekonał się, jakim potencjałem jest młode pokolenie.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama