Reklama

Niemiecki hurraoptymizm przed półfinałem z Hiszpanią

Niemcy nie dopuszczają myśli, że ich reprezentacja wyjedzie z RPA przed niedzielnym finałowym meczem w Johannesburgu

Aktualizacja: 07.07.2010 04:20 Publikacja: 07.07.2010 03:12

Nawet na wakacjach w Hiszpanii, niemieccy turyści chcą wiedzieć co dzieje się w reprezentacji

Nawet na wakacjach w Hiszpanii, niemieccy turyści chcą wiedzieć co dzieje się w reprezentacji

Foto: AFP

„Dzisiaj poznamy naszego przeciwnika w finale” – głosił wtorkowy tytuł bulwarówki „Bild Zeitung”. Sądząc po reakcjach niemieckich mediów, wygrana z Hiszpanią jest przesądzona.

Wszystko za sprawą jednego człowieka, noszonego na rękach trenera Joachima Loewa. Ten przypomina, że Hiszpania to najgroźniejszy z dotychczasowych przeciwników niemieckiej drużyny, zespół, który ma kilku takich graczy jak Leo Messi, i nie będzie łatwo. Ale optymizmu to nie gasi, nikt nie zwraca też uwagi na słowa grającego w RPA znakomicie Bastiana Schweinsteigera, który uważa, że Hiszpania ma najlepszą drużynę świata.

Przekonanie o potędze wzmacnia Theo Zwanziger, szef Niemieckiego Związku Piłki Nożnej, który nie ma wątpliwości, że należy nie tylko przedłużyć kontrakt z Loewem, ale i podnieść jego uposażenie o pół miliona euro, do 3 mln rocznie.

Byłby nadal drugim, po Fabio Capello (Anglia – 8,8 mln), najlepiej zarabiającym trenerem narodowej jedenastki na świecie, wyprzedzając Berta van Marwijka (Holandia – 1,8 mln). Trener hiszpańskiej drużyny Vicente del Bosque znajduje się na piątym miejscu z gażą 1,5 mln euro rocznie.

– Wiem, że Loew przyjmie tę ofertę – powiedział wczoraj „Bildowi” Zwanziger. Zdaniem „Frankfurter Allgemeine Zeitung” największą zasługą selekcjonera jest to, że docenił możliwości nowego pokolenia niemieckich piłkarzy i miał odwagę włączyć ich do zwycięskiej drużyny.

Reklama
Reklama

– To Loew stworzył naszą jedenastkę, widnieje pod nią jego podpis – podkreśla Franz Be- ckenbauer.

Na euforyczne nastroje niemieckich kibiców nie mają wpływu informacje o konflikcie w zespole. – Nie oddam Michaelowi Ballackowi dobrowolnie opaski kapitana drużyny – oświadczył Philipp Lahm cytowany przez „Bild”.

Były kapitan odwiedził kolegów w RPA, lecz nieoczekiwanie powrócił w poniedziałek wieczorem do Niemiec. Pragnął w ten sposób uniknąć bezpośredniej konfrontacji z Lahmem – twierdzą media.

„Die Welt” wylicza siedem przyczyn, dla których Niemcy mają okazać się najlepsi: młodość, duch zespołowy, doskonałe zaplecze organizacyjne, Joachim Loew, nowoczesny styl gry, świetni menedżerowie oraz wielu znakomitych piłkarzy.

[i]Korespondencja z Berlina[/i]

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama