Reklama

Kilian i Bielecki wejdą do rządu Tuska?

W nowym gabinecie mają się znaleźć najbliżsi doradcy premiera, którzy do tej pory działali głównie zakulisowo

Publikacja: 02.11.2011 20:51

Krzysztof Kilian

Krzysztof Kilian

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński

Donald Tusk szykuje newralgiczne stanowisko dla Krzysztofa Kiliana, jednego ze swoich najbardziej zaufanych ludzi – dowiedziała się "Rz". Był on szefem resortu łączności w gabinecie Hanny Suchockiej, obecnie jest wiceprezesem Polkomtelu.

Jak ustaliliśmy, swoim najbliższym współpracownikom w firmie już zapowiedział, że odchodzi, bo wraca do polityki.

Co szykuje dla niego szef rządu? Chce, by był blisko. Najlepiej w Kancelarii Premiera, gdzie miałby – w randze ministra – zająć się sprawami administracji (wyłączonymi z obecnego MSWiA) i cyfryzacji. Rozważany jest też inny scenariusz – Kilian zostałby w rządzie szefem resortu sportu, istotnego w kontekście zbliżającego się Euro 2012. Był już zresztą wymieniany jako kandydat na to stanowisko, gdy opuszczał je Mirosław Drzewiecki.

Teraz do tej funkcji pretenduje też Sławomir Nowak, który pracował w Kancelarii Prezydenta.

Kilian pytany o to przez "Rz" odpowiada ostrożnie, choć nie dementuje informacji o swoim powrocie do polityki: – Nie komentuję tego typu plotek. Pracuję w Polkomtelu i nie zamierzam na razie się z firmą rozstać, choć nigdy nic nie wiadomo.

Reklama
Reklama

Kilian należy do najbliższych Tuskowi doradców od czasu wybuchu afery hazardowej, czyli od ponad dwóch lat. Podobnie jest z byłym premierem Janem Krzysztofem Bieleckim, który kieruje pracami Rady Gospodarczej przy szefie rządu. To on doradzał premierowi pozbycie się z rządu Grzegorza Schetyny, któremu podobno nie ufał.

– Jeśli Kilian zdecydował się po kilkunastu latach w biznesie wejść do rządu, to znaczy, że stoi za tym szerszy plan – mówi nasz informator z PO.

Najważniejszym elementem tego planu byłoby wzmocnienie rządu właśnie przez Bieleckiego na stanowisku wicepremiera.

Poniedziałkowy "Fakt" doniósł, że byłby on też ministrem gospodarki. A pełniący tę funkcję lider PSL Waldemar Pawlak pozostałby wicepremierem, ale stanąłby na czele innego resortu, powstałego z połączenia Ministerstwa Środowiska i Energetyki (podlegającej obecnie gospodarce), na której szefowi ludowców tak zależy.

Jednak Eugeniusz Grzeszczak z PSL, minister w Kancelarii Premiera, ocenia: – To nieuzasadnione spekulacje.

I dodaje, że taki resort może powstać dopiero po zmianie ustawy o działach administracji rządowej, a mało prawdopodobne, by stało się to przed powołaniem rządu.

Reklama
Reklama

Trwają też spekulacje o politycznej przyszłości ministra Michała Boniego, szefa zespołu doradców strategicznych premiera. Jak ustaliła "Rz", ma on stanąć na czele Centrum Planowania Strategicznego.

Jego utworzenie zapowiedział premier jeszcze przed wyborami. Mają się w nim znaleźć współpracujące z nim: zespół doradców pod nadzorem Boniego, Rada Gospodarcza, której prace prowadzi Bielecki, oraz zespół ds. programowania prac

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama