Reklama

Dramatyczne kulisy zatrzymania Falenty

W Hiszpanii Marka Falentę wytropili polscy policjanci z grupy poszukiwawczej. Nie obyło się bez emocjonującego incydentu. Biznesmen chciał wyskoczyć z balkonu wieżowca.

Aktualizacja: 06.04.2019 11:54 Publikacja: 05.04.2019 22:38

Dramatyczne kulisy zatrzymania Falenty

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

Falenta został zatrzymany w Walencji - przebywał w 11-piętrowym budynku. Jak dowiedziała się „Rzeczpospolita” w momencie, kiedy kiedy zjawili się tam policjanci, biznesmen wyszedł na balkon, a następnie zaczął wspinać się na balustradę, i grozić, że wyskoczy. Policjanci - jeszcze wtedy znajdujący się na zewnątrz - przez drzwi prowadzili z nim negocjacje. Jak się okazuje skuteczne, ponieważ biznesmen zrezygnował i zszedł z barierki.

Reklama
Reklama

- Został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu. Teraz będzie się odbywała procedura, której celem jest wydanie biznesmena polskiemu wymiarowi sprawiedliwości – mówi Mariusz Ciarka, rzecznik Komendy Głównej Policji.

Jak z kolei zaznacza Sylwester Marczak, rzecznik Komendy Stołecznej Policji przy zatrzymaniach byli obecni hiszpańscy policjanci – co było konieczne, ponieważ działania odbyły się na terenie Hiszpanii. – Jednak to polscy policjanci ustalili jego miejsce pobytu – dodaje Marczak.

Policjanci z grupy poszukiwawczej deptali Falencie „po piętach” od tygodni. Biznesmen był ostrożny – Zero elektroniki, nie używał telefonów komórkowych, laptopa, płacił pieniędzmi, a nie kartą – mówi nam jeden z funkcjonariuszy. – Przemieszczał się, a my byliśmy krok za nim – zaznacza.

Reklama
Reklama

W trakcie zatrzymania w pokoju wraz z Markiem Falentą była obecna kobieta - prawniczka.

- Będziemy analizować czy i jakie osoby mogły pomagać poszukiwanemu w ukrywaniu się przed wymiarem sprawiedliwości. O tym, że za pomoc osobie poszukiwanej grozi odpowiedzialność karna informowaliśmy już w liście gończym - zaznacza Sylwester Marczak.

W marcu „Rzeczpospolita” ujawniła, że policjanci mają trop wskazujący na to, że Marek Falenta ukrywa się za granicą. Teraz okazało się, że te typowania się potwierdziły. Informowaliśmy także, że będzie wniosek o europejski nakaz aresztowania biznesmena, co również nastąpiło.  

Falenta został skazany w jednej z najbardziej spektakularnych afer ostatnich lat – dotyczącej podsłuchiwania polityków i biznesmenów m.in. w restauracji "Sowa i Przyjaciele". Jednak od 2 października 2018 r. unikał stawienia się w zakładzie karnym, by odbyć wyrok 2,5 roku więzienia, na który został skazany.

1 marca sąd wystawił za Falentą krajowy list gończy, a następnie poszukiwania zostały rozszerzone o kraje europejskie.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama