Odcinek 2: Piszcie do nas na Berdyczów!
Odcinek 3: Testujemy jakość asfaltu
Odcinek 4: Dzień, jakich nie lubimy
Syberysjkie brzozy
Odcinek 6: Tam, gdzie zaczyna się Azja
Odcinek 7: Uciekamy w podskokach
17 lipca 2013, Astana
stan licznika: 4180 km
Prawie dobę jechaliśmy wśród brzóz. O świcie mgiełki dopełniły liryczny pejzaż. Gdy skręciliśmy na południe w stronę Kazachstanu las chwilami rzednął. Brzozy formowały odosobnione gaje wśród pastwisk i pól uprawnych. Potem (100 km w głąb Kazachstanu) brzozy się skończyły, o czym przy szosie przypomnieli nam handlarze brzozowymi witkami, bez których ruska bania nie miałaby sensu. Zaczął się step, pastuszkowie zaczęli pilnować krów nie na piechotę lecz z siodła.
Oprócz witek brzozowych przy drodze roi się też od sprzedawców poziomek i malin. Podobno leśnych... Dziwne, bo w zasięgu wzroku lasu nie widać. O życzliwości natury świadczą też nieprawdopodobne ilości proponowanego przejezdnym miodu. Jawi się więc Kazachstan krajem miodem płynącym. Mijane pola uprawne też zaskakują. Przeważa złoto-żółty rzepak i jasnobłękitne roślinki chyba pastewne. Wychodzi na to, że w domniemanej krainie Borata uprawy rolne mają kolor narodowej flagi!
Paliwo ponownie tańsze! W okolicach dwóch złotych za litr. Jeździć, nie umierać! A jeszcze 250 km przed Astaną zaczyna się sześciopasmowa autostrada. Samochodów na niej co kot napłakał, zdarza się też jadący pod prąd kazachski kowboj na koniu. System płatności na autostradzie (250 km za 5 złotych!) jest elektroniczny i wprawia w osłupienie nawet miejscowych kierowców. Samochód i jego tablica rejestracyjna są (prawdopodobnie) fotografowane i jakiś mądry komputer przy zjeździe przetwarza dane i podaje żądana kwotę.
Do Astany wjeżdżamy pod wieczór więc opowiadać nie ma o czym. Chyba tylko o genialnym smaku pierwszych w tej podróży jagnięcych szaszłyków i całkiem przyzwoitym koniaku Kazakstan i Żenis (czyli po kazachsku Pobieda). Zwiedzanie miasta budowanego przez dożywotniego prezydenta Nazarbajewa zostawiamy na jutro.
Szczegóły na www.rp.pl/Tybet2013 oraz na stronie www.discover4x4.com.
USA i Rosja zawarły nowy układ rozbrojeniowy. Kością niezgody pozostaje tarcza antyrakietowa
Układ START redukuje niewiele głowic, ale może znacznie zwiększyć zaufanie między Stanami Zjednoczonymi i Rosją
Więzienia za szacha były jak hotel, po rewolucji islamskiej jak piekło – mówi pisarz irański Huszang Asadi.
146 zgłoszeń, gorące obrady jury składającego się z dziesięciorga przedstawicieli i przedstawicielek najbardziej...