Rzecznik szwedzkiego MSZ Gabriel Wernstedt potwierdził, że ministerstwo zostało poinformowane o zdarzeniu i jest w kontakcie z rodziną dziewczyny.
Szwedzki dziennik Expressen i lokalna gazeta Boras Tidning napisały, że 15-latka uciekła z domu 31 maja wraz z narzeczonym, a w rzeczywistości mężem. Para pobrała się bez wiedzy rodziców dziewczyny na początku tego roku. Ślub odbył się w obrządku muzułmańskim.
Już jako małżeństwo para przedostała się przez Turcję do Syrii, gdzie została zwerbowana przez al Kaidę.
Bojownicy Państwa Islamskiego ujęli ich w sierpniu tego roku w Aleppo.
Od tej pory dziewczynie udało się dwukrotnie porozumieć z rodzicami, dzięki temu, że jedna z kobiet potajemnie dostarczyła jej telefon. Nastolatka poinformowała, że obecnie wraz z mężem czeka na uznanie ich ślubu przez władze Państwa Islamskiego.
Ojciec dziewczyny przekazał mediom, że sytuacja córki jest krytyczna. Jeśli IS uzna małżeństwo nastolatki, para zostanie przeniesiona do Rakki, która "jest jeszcze gorszym miejscem niż Aleppo".
Jeśli małżeństwo nie zostanie uznane, dziewczyna najprawdopodobniej trafi do grupy kobiet w Manbij. Większość z nich jest "oddelegowana" do jednodniowych małżeństw i przechodzą z rąk do rąk kolejnych mężczyzn. Niewielka liczba z nich wychodzi za mąż i wiedzie względnie normalne życie.
15-letnia Szwedka jest w szóstym miesiącu ciąży.