Jarosław Kaczyński być może wyciągnął wnioski z cyklu kolejnych porażek wyborczych i nauczył się panować nad partią w czasie kampanii. Osiągnął historyczne zwycięstwo i jako pierwszy polityk po 1989 r. może samodzielnie sprawować władzę w Polsce, nie będąc skazanym na żadne koalicje. Pierwsze dni po zaprzysiężeniu nowego rządu zdają się jednak sugerować, że nie wyciągnął wniosków z porażki, którą poniósł w efekcie swoich rządów w latach 2005–2007. Choć może wnioski wyciągnął, ale niewłaściwe. Tym bowiem, co wówczas przesądziło o problemach PiS, była wojna, którą ta partia zaczęła toczyć na wszystkich frontach.