Hotel znajduje się niedaleko wieżowca Burj Khalifa, największego budynku świata (liczącego 828 metrów), wokół którego gromadzą się już ludzie, którzy zamierzają wziąć udział w uroczystym powitaniu 2016 roku.

"Przedstawiciele odpowiednich władz są obecnie na miejscu zdarzenia oceniając sytuację" - informuje biuro prasowe rządu ZEA. Z kolei Al-Jazeera podaje, że służby odgrodziły teren wokół hotelu.

Początkowo pojawiły się informacje, że w wyniku pożaru zmarła co najmniej jedna osoba, która doznała ataku serca, nie zostały one jednak potwierdzone. Według najnowszych doniesień w wyniku pożaru 14 osób odniosło obrażenia.

Pożar wybuchł na wysokości 20 piętra (hotel liczy 63 piętra). - Pożar nie zakłóci obchodów Nowego Roku - zapewnił przedstawiciel obrony cywilnej. Władze poinformowały, że z hotelu ewakuowano wszystkich gości, a ogień udało się opanować w 90 procentach. Przyczyna pożaru jak na razie nie jest znana.

Według korespondenta Al-Jazeery od płonącego budynku odrywały się elementy elewacji, a gęsty dym rozniósł się po mieście. - Najwyraźniej ugaszono pożar na wyższych poziomach, ale dolne piętra wciąż płoną - relacjonował.

Świadkowie znajdujący się niedaleko miejsca zdarzenia twierdzili, że z budynku hotelu wydobywały się wielkie płomienie ognia.