Kreml nie potwierdził tych planów, ale zapowiedział, że „trwają prace nad wymianą” i że skłania się do wymiany więźniów na zasadzie „wszyscy za wszystkich”.
Zapowiedzi pojawiają się po ostatnim przełomie w rozmowach między Moskwą a Kijowem, który otwiera drogą do międzynarodowego szczytu, mającego na celu zakończenie konfliktu między siłami rządowymi a prorosyjskimi rebeliantami w Donbasie.
Rosja i Ukraina wymieniły dziesiątki więźniów 7 września. Rosja wysłała do Kijowa obywateli Ukrainy, którzy do tej pory byli przetrzymywani w rosyjskich łagrach i aresztach. Z kolei ukraińskie władze przekazały Moskwie Rosjan, którzy przebywali w ukraińskich więzieniach.
Dowiedz się więcej: Rosja-Ukraina: jeńcy wrócili do domów
Na podkijowskie lotnisko Borispol udał się prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Osobiście przywitał się z uwolnionymi przez Moskwę ukraińskimi jeńcami. Na pokładzie samolotu z Rosji znajdowało się 35 obywateli Ukrainy, w tym 24 marynarzy, którzy zostali zaatakowani i aresztowani przez rosyjskie służby w Cieśninie Kerczeńskiej w listopadzie ubiegłego roku.
Z Rosji na Ukrainę powrócił m.in. skazany w 2015 roku na 20 lat łagrów krymski reżyser Ołeh Sencow, ukraiński student Pawło Hryb. Wśród uwolnionych ukraińskich więźniów politycznych są również Wołodymyr Bałuch, Stanisław Kłych, Ołeksandr Kolczenko i Roman Suszczenko.
- Mam nadzieję, że już niedługo - i mam na myśli, że dosłownie w przyszłym tygodniu - planujemy jeszcze większą wymianę, na dużą skalę”, powiedział w czwartek wieczorem Prystajko w talk show w ukraińskim kanale telewizyjnym 1+1.
Komentując to oświadczenie, rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że „strona rosyjska już dawno powiedziała, że ??Rosja chętnie przeprowadzi wymianę typu »wszyscy za wszystkich« i to musi być ostateczny cel”.
Pieskow odmówił podania jakiegokolwiek możliwego terminu wymiany. - To zależy od gotowości obu stron - stwierdził.