Wybór Gdańska jako miejsca, gdzie będzie odbywać się tegoroczna, piąta edycja konferencji Ukraine Recovery Conference, nie był przypadkowy. Jak mówił premier Donald Tusk, miasto zniszczone niemal całkowicie podczas II wojny światowej stało się symbolem tego, że odbudowa po katastrofie jest możliwa.

Zdaniem Tuska podobna przyszłość czeka Ukrainę, która od ponad czterech lat odpiera rosyjską agresję.

– Ci z was, którzy już mogli pospacerować po Gdańsku, zobaczyli, czym jest cud odbudowy. To miejsce pokazuje, że taki cud jest możliwy, gdy ludzie naprawdę tego pragną, gdy potrafią wywalczyć pokój i są zdeterminowani, by czynić dobro – mówił premier.

Przypomniał, że historyczna część miasta została zniszczona niemal w stu procentach, a mimo to udało się przywrócić jego charakter. – Gdańsk został podniesiony z gruzów i stał się przykładem wyjątkowej rekonstrukcji – nie tylko architektonicznej. Udało się przywrócić ducha tego miasta. To samo czeka Ukrainę – podkreślił.

Premier Ukrainy Julija Swyrydenko podkreślała, że wojna wymusiła na jej kraju głęboką transformację.

– Jak mówią nasi wojskowi: albo się zmienisz, albo zginiesz. Takie jest nasze podejście do tej pełnoskalowej wojny i to jest nasza supermoc – wskazała.

Jak zaznaczyła, Ukraina modernizuje obecnie nie tylko swoją obronność, ale także energetykę. Poza tym rozważa różne modele odbudowy.

O znaczeniu ukraińskich doświadczeń dla Europy mówiła Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej. Jej zdaniem wojna pokazała, że bezpieczeństwo Ukrainy jest kluczowe dla całego kontynentu.

– Ukraina jest nie tylko odbiorcą bezpieczeństwa, ale także jego dostawcą. Jej doświadczenie na polu walki jest niezrównane – podkreśliła Ursula von der Leyen.

Podczas konferencji szefowa KE poinformowała o uruchomieniu pierwszej wypłaty z unijnej pożyczki dla Ukrainy o całkowitej wartości 90 mld euro. Do Kijowa trafiło 3,2 mld euro wsparcia budżetowego, a kolejne środki mają zostać przeznaczone m.in. na rozwój zdolności obronnych. Około 6 mld euro Ukraina będzie mogła wykorzystać na produkcję dronów.

We wspólnym komunikacie premierzy Polski i Ukrainy podkreślili, że bezpieczeństwo obu państw jest ze sobą nierozerwalnie związane. Donald Tusk i Julija Swyrydenko zaznaczyli, że rosyjskiej agresji towarzyszyły próby ograniczenia suwerenności państw regionu. Zaapelowali jednocześnie, by różnice w ocenach historycznych nie przekreślały współpracy i wspólnej przyszłości.