Dwucyfrowe zwyżki ubezpieczanego co roku przez KUKE eksportu, którego wartość liczona jest w miliardach złotych, 0,5 mld euro ubezpieczonych w ostatnich miesiącach inwestycji, polisy dla polskich ciężarówek, które mają szansę odzyskać rynek sąsiada w transporcie towarów, to wymierne efekty zaangażowania KUKE w relacje gospodarcze między Polską a Ukrainą.
Już w cztery miesiące po lutowej napaści Rosji na Ukrainę w 2022 r. KUKE – jako pierwsza zagraniczna agencja wsparcia eksportu – przywróciła tzw. limity krótkoterminowe, umożliwiając ubezpieczanie towarów sprzedawanych ukraińskim odbiorcom z odroczonym terminem płatności. Jak wielką to było dla nich pomocą, wiedzą tylko oni – w skrajnej niepewności, przy zdezorganizowanym rynku, w obliczu napięć finansowych i przy obowiązywaniu moratorium płatniczego, tamtejsi przedsiębiorcy mogli korzystać z kredytu kupieckiego i regulować należności wobec dostawców z Polski nie od razu, ale nawet po kilku miesiącach.
Zanim europejskie agencje ponownie zaoferowały ubezpieczenie dla swoich eksporterów na rynku ukraińskim, my zdążyliśmy odbudować go do poziomu sprzed pełnoskalowej wojny. Zaprocentowały tu budowane od lat kompetencje i wiedza o wschodnich rynkach. Co kluczowe, zwiększona ekspozycja i dynamiczny wzrost obrotów zostały osiągnięte przy minimalnym poziomie odszkodowań! A polskie firmy zabezpieczamy nie tylko przed skutkami typowych w handlu zdarzeń, takich jak niewypłacalność kontrahenta, ale też zdarzeń politycznych i działania tzw. siły wyższej, a także braku płatności przez podmiot publiczny. To ostatnie nabiera szczególnego znaczenia w kontekście na szczęście dość odosobnionych, ale zdarzających się przypadków sporów biznesowych i braku terminowej zapłaty ze strony ukraińskiego kontrahenta publicznego.
Te towary warte miliardy złotych ktoś musi wozić, na czym też się nieźle zarabia. Co więcej, żyjemy też perspektywą odbudowy Ukrainy i szans biznesowych, jakie to ze sobą niesie. Niezbędne było wyeliminowane ryzyk dla branży transportowej związanych z aktywnością w kraju, na którego terytorium nadal prowadzone są działania zbrojne. Eksperci BGK szacują, że udział polskich podmiotów w przewozach drastycznie się skurczył, np. w transporcie drogowym w latach 2021–2023 z 38 do zaledwie 8 proc.
KUKE jako pierwsza instytucja w Europie wprowadziła program reasekuracji dla ubezpieczeń transportowych na terytorium Ukrainy, dostępny dla wszystkich krajowych ubezpieczycieli. Otworzyliśmy ponownie rynek dla branży, od której często rozpoczyna się prowadzenie interesów, a jednocześnie zwiększyliśmy możliwości ochrony przez krajowych ubezpieczycieli. Jest to tym ważniejsze, że firmy transportowe przeżywają od kilku lat poważne problemy związane ze wzrostem kosztów, nowymi regulacjami, brakiem wykwalifikowanych pracowników, jak i zagraniczną konkurencją, m.in. ze strony ukraińskich kierowców.
Reasekuracja umożliwia objęcie ochroną ryzyk nadzwyczajnych standardowo wyłączonych z ochrony ubezpieczeniowej, a obejmujące m.in. szkody spowodowane działaniami wojennymi, aktami terroryzmu, sabotażu, zamieszkami lub konfiskatą mienia. Program jest efektem systemowych rozwiązań, nad którymi pracowaliśmy z Ministerstwem Rozwoju i Technologii oraz Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a ostatecznej akceptacji udzieliła Komisja Europejska. Zgodnie z jej decyzją KUKE może przejąć do 80 proc. ryzyka ubezpieczycieli w zamian za 80 proc. składki ubezpieczeniowej. PZU to pierwszy zakład ubezpieczeń w Polsce, który korzysta z reasekuracji KUKE w udzielaniu ochrony swoim klientom z sektora transportowego.
Niepewność, eskalacja konfliktów, polaryzacja polityczna, zanegowanie porządku i reguł. Z nasileniem tych zjawisk w ostatnich latach mierzą się przedsiębiorcy na świecie, podejmując decyzje o zagranicznych inwestycjach. Na szczęście polskie firmy coraz odważniej i szerzej wychodzą w świat – zarówno co do kierunków geograficznych, jak i sektorów jesteśmy mocno zdywersyfikowani.
Ostatnie miesiące to także rosnące zainteresowanie inwestycjami w Ukrainie połączone z chęcią ich ubezpieczenia. Przed lutym 2022 r. polscy przedsiębiorcy nie korzystali na szerszą skalę z takich rozwiązań. Teraz w KUKE ubezpieczamy nie tylko nowe inwestycje, np. w branży spożywczej czy energetycznej, ale też te już istniejące. Dodatkowo nasza oferta zachęca zagranicznych inwestorów do lokowania produkcji lub oddziałów w Polsce, aby stąd prowadzili działalność w Ukrainie (jak i na innych rynkach).
Przykładem nowego trendu jest przejęcie lidera ukraińskiego rynku ubezpieczeń na życie przez PZU. Transakcja została ubezpieczona od ryzyka politycznego i siły wyższej, w tym wojny, przez KUKE. Wcześniej ubezpieczyliśmy m.in. finansowanie dłużne, jakiego PFR TFI udzieliło firmie Euvic na akwizycję kilku spółek w Ukrainie.
Jesteśmy gotowi wspierać projekty długoterminowe, w tym infrastrukturalne, zabezpieczając polskich inwestorów prowadzących działalność w Ukrainie. KUKE jako oficjalna agencja rządowa dostarcza pełnej ochrony ryzyk politycznych i handlowych. Zwłaszcza w przypadku inwestycji zagranicznych to szczególnie istotne, by mieć możliwość zabezpieczyć się od całej gamy ryzyk mogących mieć wpływ na prowadzone inwestycje, w tym siły wyższej i wojny.
Z pomocą KUKE i pozostałych podmiotów Team Poland nasze firmy mogą czuć się bezpieczne w rozpoczynaniu i rozwijaniu działalności na rynku ukraińskim – zarówno teraz, gdy trwa wojna, jak i, miejmy nadzieję, w niedalekiej przyszłości, gdy działania zbrojne ustaną, a kraj będzie się odbudowywał i modernizował z jak najszerszym udziałem polskiego biznesu.
Katarzyna Kowalska, wiceprezes zarządu KUKE