Polska Agencja Inwestycji i Handlu prowadzi dwa biura na Ukrainie – w Kijowie i we Lwowie. Mówi się, że stały się one inspiracją dla innych krajów, m.in. Japonii. Na czym polega ten model?

Gdy japoński rząd powoływał swój odpowiednik Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu na Ukrainie, czyli JETRO, bardzo mocno wzorował się na sposobie działania naszej agencji. Można powiedzieć, że byliśmy dla strony japońskiej swego rodzaju mentorem przy tworzeniu tego biura i Japończycy zastosowali nasz modus operandi.

Warto podkreślić, że spośród państw spoza Europy Japonia jest dziś jednym z najbardziej zaangażowanych uczestników procesu odbudowy Ukrainy. Oczywiście pierwszym partnerem pozostają Stany Zjednoczone, ale jeśli mówimy o krajach pozaeuropejskich, to Japonia bez wątpienia znajduje się na drugim miejscu pod względem aktywności.

Japonia zadeklarowała około 15 miliardów dolarów wsparcia dla Ukrainy. Skąd wynika tak duże zaangażowanie ze strony Japończyków?

Wynika ono w dużej mierze z własnych doświadczeń historycznych Japonii. To państwo, które samo doświadczyło wojny i od lat konsekwentnie promuje na arenie międzynarodowej zasadę „nigdy więcej wojny". Dlatego od pierwszych dni rosyjskiej agresji Japonia bardzo mocno wspiera Ukrainę.

Trzeba również pamiętać o ograniczeniach wynikających z japońskiej konstytucji. Japonia nie posiada klasycznych sił zbrojnych, lecz Siły Samoobrony, a eksport uzbrojenia jest bardzo ograniczony. Z tego powodu japońska pomoc koncentruje się na wsparciu humanitarnym, technicznym oraz dostawach specjalistycznego sprzętu, m.in. do wykrywania i usuwania min. Są to rozwiązania o charakterze podwójnego zastosowania (ang. dual use), ale nie są to typowe dostawy sprzętu wojskowego.

Które sektory gospodarki są dla Japonii najważniejsze w kontekście odbudowy Ukrainy?

Już w 2023 r. strona japońska zwróciła się do Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu z propozycją wspólnego wypracowania obszarów współpracy trójstronnej – japońsko-polsko-ukraińskiej. Chodziło o wykorzystanie środków, które rząd Japonii przeznacza na finansowanie projektów odbudowy. Jednym z najważniejszych kierunków jest transformacja energetyczna. Trzeba jednak pamiętać, że w wielu przypadkach nie mówimy już o odbudowie, lecz o budowie całkowicie nowej infrastruktury. Dlatego potrzebny jest kompleksowy plan rozwoju.

Japonia jest bardzo aktywna również na poziomie politycznym. Niedawno ministrowie Ukrainy i Japonii podpisali kolejny plan działań dotyczący współpracy, a Polska odgrywa w nim istotną rolę.

Dlaczego właśnie Polska jest dla Japonii tak ważnym partnerem?

Japończycy otwarcie mówią, że bez Polski trudno wyobrazić sobie ich szerokie zaangażowanie w odbudowę Ukrainy. Decydują o tym przede wszystkim względy logistyczne. Transport do Ukrainy odbywa się obecnie głównie przez rumuńską Konstancę albo przez porty polskie, przede wszystkim Gdańsk. Z punktu widzenia infrastruktury drogowej i kolejowej Polska ma wyraźną przewagę. Dlatego stronie japońskiej znacznie łatwiej rozwijać współpracę właśnie z polskimi partnerami.

Od kilku lat organizujemy wspólne seminaria i fora gospodarcze, które zacieśniają relacje pomiędzy przedsiębiorcami z Polski, Japonii i Ukrainy. Podczas konferencji w Gdańsku odbyło się wydarzenie poświęcone właśnie tej współpracy. Podpisano sześć memorandów dotyczących współpracy pomiędzy partnerami z trzech krajów. Chcemy pokazać, że nie są to już tylko rozmowy, ale konkretne projekty. Obejmują one bardzo różne branże – od przetwórstwa spożywczego, przez energetykę i transport, po kolejne sektory, w których polskie i japońskie przedsiębiorstwa mogą wspólnie uczestniczyć w odbudowie Ukrainy.

Rozumiem, że ta współpraca zakłada realizację konkretnych projektów trójstronnych?

Tak. Co więcej, doświadczenia zdobyte podczas współpracy z Japonią stały się inspiracją do budowania podobnych partnerstw z innymi państwami Azji. Obecnie realizujemy analogiczne programy z Koreą Południową, a w tym tygodniu do tej inicjatywy dołączył również Tajwan. Coraz więcej największych demokracji azjatyckich chce wspólnie z Polską angażować się w odbudowę Ukrainy. Cieszy nas, że zwracają się właśnie do naszej Agencji jako partnera odpowiedzialnego za koordynację tej współpracy.

Jaką dokładnie rolę pełni w tym procesie Polska Agencja Inwestycji i Handlu?

Oprócz funkcji koordynatora realizujemy nasze podstawowe zadania statutowe. Są to trzy filary działalności PAIH: przyciąganie inwestycji do Polski, wspieranie polskich inwestycji i eksportu na rynkach zagranicznych oraz promocja gospodarcza kraju. Ukraina pozostaje jednym z najważniejszych partnerów handlowych Polski, dlatego nasze zaangażowanie jest naturalne. Jednocześnie Polska pozostaje w gronie pięciu najbardziej atrakcyjnych kierunków inwestycyjnych w Europie.

Coraz większe zainteresowanie budzi również sektor technologii podwójnego zastosowania, w tym rozwiązania dronowe i antydronowe. Powstają koncepcje stworzenia w Polsce całej Doliny Dronowej. PAIH aktywnie uczestniczy w tych projektach, pomagając nawiązywać współpracę pomiędzy firmami polskimi, ukraińskimi i japońskimi. To właśnie dzięki takim partnerstwom chcemy stworzyć trwałe podstawy współpracy gospodarczej, która będzie wykraczała daleko poza sam proces odbudowy Ukrainy.