„Dron był załadowany materiałami wybuchowymi i nie pochodził z Ukrainy” – poinformował na Facebooku szef resortu obrony Rumunii, cytowany przez agencję AFP.

Bezzałogowiec został wykryty w czwartek rano, gdy dryfował w odległości kilkuset metrów od instalacji służących do wydobycia gazu ziemnego. Decyzję o zniszczeniu maszyny podjęto „w celu ochrony zdrowia i życia kilkuset pracowników w rejonie oraz ochrony infrastruktury krytycznej”.

Dron morski dryfował w odległości kilkuset metrów od instalacji służących do wydobycia gazu ziemnego

Dron morski dryfował w odległości kilkuset metrów od instalacji służących do wydobycia gazu ziemnego

Foto: Radu Miruta via Facebook/Handout via REUTERS

Dron został zniszczony przez F-16 przy wykorzystaniu działka pokładowego. Na miejsce został wysłany zespół saperów, którzy mają potwierdzić zneutralizowanie zagrożenia.

Dron morski zniszczony na Morzu Czarnym. Ursula von der Leyen: To wojna hybrydowa

Do sprawy odniosła się przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. „Dziś Rumunia zniszczyła drona morskiego przenoszącego ładunki wybuchowe w pobliżu swojej platformy Neptun Deep na Morzu Czarnym” – napisała w mediach społecznościowych. „Przybiera na sile kampania zastraszania, która niepokoi naszych obywateli i ma na celu podział Unii” – oceniła. „To wojna hybrydowa” – dodała.

Czytaj więcej

„Świat nie reaguje w odpowiedni sposób”. Zełenski komentuje ataki Rosji

Jak poinformował portal Romania Insider, w ubiegłym tygodniu dwa rosyjskie bezzałogowce typu Gerbera zostały zestrzelone w rumuńskiej wyłącznej strefie ekonomicznej na Morzu Czarnym, również w pobliżu instalacji gazowych wchodzących w skład Neptun Deep.

Przestrzeń powietrzna i wody terytorialne Rumunii są regularnie naruszane przez drony, głównie rosyjskie, w związku z atakami Rosji na ukraińskie porty nad Morzem Czarnym.