Poprawa nastrojów na rynkach globalnych, wspierana wiarą inwestorów w deeskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie, pozytywnie przekłada się na notowania krajowej waluty, która drugi dzień z rzędu zyskuje na wartości względem dolara i euro. Kurs amerykańskiej waluty do złotego  zjechał w dół do poziomu 3,69 zł. Nieco niżej notowane jest także euro, które cofnęło się do poziomu 4,28 zł. Jednocześnie nieco więcej trzeba płacić za franka szwajcarskiego, który kosztuje ok. 4,66 zł. 

Czytaj więcej

Silne odbicie na giełdach. Rynki liczą na koniec wojny z Iranem

Inwestorzy uwierzyli w zakończenie wojny na Bliskim Wschodzie

Rynki w dalszym ciągu pozostają bardzo wrażliwe na doniesienia z Bliskiego Wschodu. Nastroje wyraźnie poprawiły się. Wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa o możliwości zakończenia wojny z Iranem nawet bez osiągnięcia porozumienia zostały odebrane przez inwestorów jako zapowiedź deeskalacji konfliktu. To sprawiło, że na rynkach wrócił apetyt na ryzykowne aktywa. Z łask wypadł dolar, który wyraźnie słabnie zarówno względem euro, jak i walut z naszego regionu. 

Na rynku walutowym obserwujemy osłabienie dolara, choć ruch ten wynika przede wszystkim z optymizmu rynków co do Bliskiego Wschodu. Ciekawe jest podejście inwestorów do naszego rynku. Z jednej strony na GPW mamy silne wzrosty i poziomy w zasadzie takie, jakby tego konfliktu nie było. Z drugiej strony złoty względem europejskich walut stoi w miejscu – tu optymizm na razie się nie udziela – zauważa Przemysław Kwiecień, główny ekonomista XTB.