23-letni Jeschke to jeden z założycieli „Ostatniego Pokolenia” - radykalnej organizacji obrońców klimatu, która prowadzi spektakularne akcje protestacyjne polegające m.in. na blokadzie autostrad czy lotnisk w Niemczech.

W czwartek aktywista odpowiadał przed przed berlińskim Sądem Okręgowym dzielnicy Tiergarten jako obwiniony m.in. o stosowanie przymusu i stawianie oporu funkcjonariuszom organów ścigania podczas kilku ubiegłorocznych akcji „Ostatniego Pokolenia”.

W pewnym momencie przykleił się do stołu na sali rozpraw klejem superglue na znak protestu przeciwko postawie sędziego, który - jak twierdził - nie chciał rozmawiać o zagrożeniach dla klimatu.

„Przepraszam, że przeszkadzam, nic na to nie poradzę, ponieważ zależy mi na rządach prawa. Musimy porozmawiać o kryzysie klimatycznym” - mówił do sędziego. Po czym, przyklejony do stołu, wygłosił półtoraminutowy monolog klimatyczny.

Całą akcję Jeschke nagrywał telefonem i transmitował w Internecie, choć jest to zabronione.

"Utknąłem. Muszę to zrobić, ponieważ musimy porozmawiać o kryzysie klimatycznym.” - mówi na nagraniu Jeschke.

Czytaj więcej

Problemy Niemców z radykałami. Najpierw Obywatele Rzeszy, teraz Ostatnie Pokolenie

W czasie przemowy obwinionego, sędzia Sebastian Jacobs opuścił salę i zaalarmował urzędników sądowych. Na filmie widać, jak jeden z nich przerywa nagrywanie.

Ponieważ Jeschke nadal przeszkadzał w rozprawie, sędzia wykluczył go z procesu. Aktywista został wyniesiony wraz ze stołem do poczekalni.

"Tak, to prawda. Sąd zrzekł się wszelkich praw własności do stołu, do którego Henning się dzisiaj przykleił. To teraz jego własność" -  poinformowało na Twitterze „Ostatnie Pokolenie” publikując zdjęcie Henninga Jeschke na przystanku obok sądu.