Ministerstwa wydają miliony na ekspertyzy. Kto najwięcej?

Ministerstwa chętnie sięgają po pomoc fachowców spoza resortowych struktur. Za ich usługi doradcze płacą krocie.

Publikacja: 19.04.2023 03:00

Premier Mateusz Morawiecki i wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin

Premier Mateusz Morawiecki i wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Najdroższe ekspertyzy w rządzie zamawia minister aktywów państwowych. Za usługi finansowe związane z nabyciem papierów wartościowych PwC Advisory sp. z o.o. dostała ponad 4,8 mln zł. KPMG Advisory sp. z o.o. za usługi finansowe związane z emisją papierów wartościowych otrzymała 3,68 mln zł. W sumie minister aktywów państwowych na dziesięć ekspertyz wydał ponad 10,73 mln zł. Tak wynika z odpowiedzi na interpelacje poselskie Hanny Gill-Piątek.

– Ministerstwo jako jednostka sektora finansów publicznych przy zawieraniu umów, których przedmiotem są m.in. usługi sporządzania opinii prawnych, ekspertyz i analiz u podmiotów zewnętrznych, kieruje się zasadami wydatkowania środków publicznych określonymi przez ustawę z 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych, w tym zasadą wynikającą z art. 44 tej ustawy, która stanowi, że wydatki publiczne powinny być dokonywane celowo i oszczędnie, by uzyskać najlepsze efekty z danych nakładów – wyjaśnia w odpowiedzi wicepremier i szef MAP Jacek Sasin.

Kosztowne wsparcie

Ponad 3,5 mln zł na ekspertyzy zewnętrzne w zeszłym roku wydało Ministerstwo Infrastruktury. W sumie ekspertyz było 37. Dotyczyły przeróżnych materii: zdarzeń lotniczych, wypadków morskich, badań opinii dotyczących bezpieczeństwa ruchu drogowego czy ekonomicznych skutków projektowanych regulacji prawnych. Najdroższa, bo kosztująca ponad 803 tys. zł ekspertyza dotyczyła oddziaływania na środowisko projektu Rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych. Została sfinansowana ze środków unijnych.

Chętnie po wsparcie zewnętrznych ekspertów sięga też minister Anna Moskwa. Tylko w zeszłym roku wsparli Ministerstwo Klimatu i Środowiska 30 razy. Najdroższa była analiza prognoz i opracowań na potrzeby aktualizacji „Kompleksowej oceny potencjału efektywności w zakresie ogrzewania i chłodzenia”. Ministerstwo wydało na nią prawie 400 tys. zł. W sumie za wsparcie zewnętrznych ekspertów w zeszłym roku zapłaciło blisko 3,8 mln zł.

Czytaj więcej

Rzesze doradców i asystentów w rządzie. PiS zapowiadał, że ich nie będzie

Zła organizacja

– Od tematu ekspertyz zależy, czy powinny być wykonywane przez wewnętrznych ekspertów czy zamawiane na zewnątrz . Nie każdy ekspert może zająć kompetentne stanowisko w każdej kwestii. Zbyt częste sięganie po ekspertyzy zewnętrzne może jednak świadczyć o tym, że ministerstwo jest źle zorganizowane. Na przykład bieżącą obsługą prawną, sporządzaniem pism procesowych powinny zajmować się służby prawne ministerstwa. Może być też tak, że prawnicy wewnętrzni nie przygotowali ekspertyzy po myśli ministra. Dlatego szuka na zewnątrz – mówi prof. Hubert Izdebski z Uniwersytetu SWPS.

Trudno się jednak dziwić, że Ministerstwo Zdrowia sięgnęło po pomoc belgijskiej kancelarii i zamówiło opinię w sprawie siły wyższej i powiązanych kwestii w prawie belgijskim w związku z chęcią uelastycznienia kontraktów na zakup szczepionek przeciwko Covid-19. Za wykonanie dwóch umów resort zdrowia zapłacił ponad 112 tys. zł

Ministerstwo Edukacji i Nauki rzadko sięga po wsparcie zewnętrzne. Tylko sześć razy w zeszłym roku zamówiło audyt lub opinię. 15 tys. zł zapłaciło za jedyną ekspertyzę prawną. Dotyczyła zgodności z prawem polskim, międzynarodowym i Unii „Polityki równościowej i antydyskryminacyjnej Uniwersytetu Adama Mickiewicza”. Ekspertyzę sporządziła kancelaria Jabłoński, Koźmiński i Wspólnicy. Polityka nie podobała się Ordo Iuris.

„Rzeczpospolita” wystąpiła o udostępnienie przygotowanej dla resortu ekspertyzy, ale pomimo upływu ustawowego terminu ministerstwo jej nie przesłało. Zdaniem ekspertów powinno, bo stanowi ona informację publiczną.

To informacja publiczna

– Skoro ekspertyzy mają związek z wykonywaniem funkcji publicznych i są finansowane z publicznych środków, stanowią informację publiczną. Ale zdarzają się orzeczenia traktujące ekspertyzy jako dokumenty wewnętrzne, którymi posiłkuje się zamawiający. Odmawianie im waloru informacji publicznej to jednak rzadkość – mówi Krzysztof Izdebski, ekspert w Fundacji Stefana Batorego.

Nie wszystkie ministerstwa odpowiedziały na interpelację poselską, mimo iż wpłynęła 2 marca. Zwleka m.in. MON, minister sprawiedliwości i Kancelaria Prezesa Rady Ministrów.

Najdroższe ekspertyzy w rządzie zamawia minister aktywów państwowych. Za usługi finansowe związane z nabyciem papierów wartościowych PwC Advisory sp. z o.o. dostała ponad 4,8 mln zł. KPMG Advisory sp. z o.o. za usługi finansowe związane z emisją papierów wartościowych otrzymała 3,68 mln zł. W sumie minister aktywów państwowych na dziesięć ekspertyz wydał ponad 10,73 mln zł. Tak wynika z odpowiedzi na interpelacje poselskie Hanny Gill-Piątek.

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Jak kwestionować niezgodne z prawem plany inwestycyjne sąsiada? Odpowiadamy
Praca, Emerytury i renty
Krem z filtrem, walizka i autoresponder – co o urlopie powinien wiedzieć pracownik
W sądzie i w urzędzie
Jak otrzymać bon energetyczny? Jest wzór wniosku
Nieruchomości
Większe odległości od działki sąsiada. Jakie zmiany się szykują
Administracja
Rzeka zabrała część nieruchomości. Kiedy przysługuje odszkodowanie?