Lotnicze prognozy na lato 2021 dla polskiego rynku były niezwykle pesymistyczne. Rzeczywistość okazała się jednak bardziej łaskawa dla przewoźników i lotnisk.

W największych polskich portach oferta miała wynosić zaledwie ok. połowy tej z 2019 roku. Tymczasem sięga 60 i więcej procent, a na niektórych lotniskach jest nawet większa niż w ostatnim roku przed pandemią.

Ceny jak marzenie

Mamy do czynienia z prawdziwym wysypem kierunków wakacyjnych na południe, ale i na północ Europy. I ceny, o jakich w 2019 roku nie było co marzyć. Za 200–300 złotych można się znaleźć praktycznie na większości chorwackich czy greckich plaż. A także w Bułgarii, Albanii, Hiszpanii czy Portugalii.

Nowością jest to, że oferty wakacyjnych lotów są już nie tylko z Warszawy, ale i z portów regionalnych.

Przy tym wszyscy najwięksi przewoźnicy operujący z polskiego rynku – Ryanair, Wizz Air i LOT – nie ukrywają, że obecna siatka nie jest ostateczna i będą dochodziły do niej nowe kierunki.

Największym wakacyjnym przewoźnikiem z Polski jest irlandzki Ryanair i jego polska spółka córka – Ryanair Sun. – Z wielką determinacją szukamy pasażerów, otwierając nowe kierunki z Polski – mówi Michał Kaczmarzyk, prezes Ryanair Sun. Przyznaje, że linia zmieniła trochę swoją politykę, musi być maksymalnie elastyczna, z ofertą last minute i możliwością wymiany biletu na inny kierunek na siedem dni przed wylotem, gdyby pasażer z jakiegoś powodu zmienił zdanie.

– Ryanair w Polsce latem będzie wykonywał ponad 700 lotów tygodniowo. Najwięcej kierunków jest z Krakowa – 70, z Modlina – 51 i z Wrocławia – 35. Liczymy, że w czerwcu nasze przewozy sięgną 70 proc. wyniku z 2019 r., w lipcu – około 80 proc., a w sierpniu powinno to być już ponad 90 proc. Wrzesień także powinien być dobry – dodaje Michał Kaczmarzyk.

Autopromocja
CYFROWA.RP.PL

Jak cyfrowa rewolucja wpływa na biznes i życie codzienne

CZYTAJ WIĘCEJ

Przyznaje jednak, że wprowadzenie kwarantanny dla przylatujących z Wielkiej Brytanii jest nowym utrudnieniem. Ryanair lata z polskich baz 46 samolotami.

Sprawdzony model

Jozsef Varadi, prezes Wizz Airu w niedawnej rozmowie z „Rzeczpospolitą" przewidywał, że tego lata wykorzysta przynajmniej 80 proc. mocy z roku 2019, ale wcale nie wyklucza, że polecą wszystkie samoloty, jakie linia ma do dyspozycji.

Teraz już wiadomo, że szef Wizz Airu był bardzo ostrożny. Węgierski przewoźnik był chyba jedyną linią w Europie, która w szczycie pandemii odbierała nowe samoloty, powiększając flotę. Teraz szuka nowych pracowników, a rekrutację przeprowadza także w Polsce.

I dodaje nowe kierunki. W ostatni wtorek linia dorzuciła loty na Cypr. Oczywiście Wizz Air także ucierpi z powodu obostrzeń dotyczących przylatujących z Wielkiej Brytanii, zwłaszcza że Węgrzy w tym roku mocno postawili na rozwój na rynku brytyjskim.

LOT postawił na sprawdzony model. Na liście tegorocznych wakacyjnych połączeń znalazły się znane pasażerom z lat ubiegłych kierunki typowo wakacyjne: Majorka, Santorini, Korfu, Rodos, Zakintos czy Malta, oraz popularne turystyczne miasta, m.in. Ateny, Burgas, Saloniki, Tirana, Warna, Barcelona, Wenecja, Nicea, Split czy Dubrownik.

Kolejne połączenia

Najpopularniejsze kierunki wakacyjne LOT tego lata są dostępne również z portów regionalnych. Dlatego z Gdańska można polecieć do Burgas; z Katowic m.in. do Barcelony, Aten, na Samos i do Warny, z Poznania na Majorkę, z Rzeszowa do Zadaru.

Michał Fijoł, członek zarządu LOT ds. handlowych, informuje, że w rozkładach przewoźnika będą stopniowo pojawiały się kolejne połączenia sezonowe i regularne. – Docelowy kształt siatki i częstotliwość połączeń w sezonie letnim 2021 r. będą uzależnione od sytuacji epidemicznej na świecie – podkreśla Fijoł.

Wakacje z ograniczeniami

Według prognozy Eurocontrol, organizacji zrzeszającej unijne agencje kontroli ruchu lotniczego, przez cały 2021 rok będziemy mieć około 50 proc. ruchu z 2019 r., co oznaczałoby ok. 5,5 mln lotów. Do końca 2022 roku ten odsetek wzrośnie do 72 proc. z 2019 r., a do 2025 r. powróci do poziomu sprzed pandemii. – Pomimo zachęcających postępów w kwestii szczepień na Covid-19 większość ograniczeń nadal obowiązuje. Chociaż spodziewamy się wzrostu ruchu w sezonie wakacyjnym, nasza najbardziej prawdopodobna średniookresowa prognoza przewiduje zniesienie ograniczeń w podróżowaniu po naszym regionie do I kwartału 2022 r., co znacznie ułatwi także podróże dalekodystansowe – uważa Eamon Brennann, prezes Eurocontrol.