Do blisko 60 mln zł wzrosło niespłacone zadłużenie branży taksówkarskiej – wynika z danych Krajowego Rejestru Długów, do których dotarła „Rzeczpospolita”. Platformy przewozowe wypychają z działalności tradycyjne taksówki, których liczba systematycznie topnieje. Głęboka transformacja rynku, jaka dokonała się w ostatnich dziesięciu latach za sprawą pojawienia się kierowców wykonujących zlecenia przewozu pasażerów w ramach aplikacji, coraz bardziej ogranicza liczbę firm sektora. Według wywiadowni gospodarczej Dun & Bradstreet, na początku 2026 r. ich liczba zmalała do ok. 49 tys. po tym, jak w 2025 r. działalność zamknęło przeszło 1,6 tys. podmiotów. W pierwszej połowie 2026 r. zniknęło z rynku kolejne 1,2 tys. i wszystko wskazuje, że ten trend będzie się nasilał.

Długi branży taksówkarskiej szybko rosną

Jeszcze w sierpniu 2025 r. niespłacone zadłużenie taksówkarzy wynosiło 55,7 mln zł. Od tego czasu wzrosło do 59,2 mln zł, podobnie jak średnie zadłużenie przypadające na jeden podmiot – w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy zwiększyło się o 2,2 tys. zł i obecnie sięga 22,7 tys. zł. Jedyna wartość w bazie KRD dotycząca branży, która nieco zmalała, to liczba dłużników – zmalała o 4 proc., co przekłada się na 105 firm. Przy czym dane obejmują zadłużenie przedsiębiorców, którzy zarabiają na przewozie pasażerów – taksówkarzy prowadzących własną działalność, a także kierowców i firmy realizujące kursy przez aplikacje, jak Uber czy Bolt, jeśli działają jako przedsiębiorcy i sami świadczą usługę przewozu. Nie obejmują natomiast ani operatorów aplikacji, ani platform technologicznych, które pośredniczą w zamawianiu przejazdów między pasażerem a kierowcą.

Czytaj więcej

Koniec obowiązywania programu CPN. Dziś ostatni raz zapłacimy mniej za benzynę

– W rejestrze jest mniej zadłużonych firm taksówkarskich niż rok temu, ale te, które w nim zostały, mają coraz większy problem. Może to oznaczać, że część przedsiębiorców spłaca mniejsze zaległości i znika z rejestru, a pozostają w nim firmy, których kłopoty są głębsze i trwają dłużej – stwierdza Adam Łącki, prezes KRD.

Najliczniejszą grupę zadłużonych firm taksówkarskich stanowią jednoosobowe działalności gospodarcze. Jest ich 1,9 tys. – niemal trzy czwarte wszystkich dłużników sektora. Ich zaległości sięgają 33,3 mln zł, przekraczając połowę całego zadłużenia taxi. Przeciętnie na jeden podmiot przypada 17,4 tys. zł. Z kolei wśród firm działających na zasadzie spółek prawa handlowego liczba zadłużonych jest znacznie mniejsza – 692, ale ta grupa ma nieporównanie więcej do spłacenia – aż 26 mln zł. Ich średnie zadłużenie jest przeszło dwa razy wyższe niż w przypadku jednoosobowych działalności i sięga 37,6 tys. zł.

Maleje płynność branży taksówkarskiej

Na negatywny wynik pojedynczych taksówek wpływają szybko rosnące koszty paliwa, które za sprawą konfliktu na Bliskim Wschodzie poszybowały w górę: w lipcu 2026 r. o 15,8 proc. w ujęciu rok do roku i o 13,9 proc. w porównaniu do czerwca. Dla taksówkarzy oznaczało to zwiększenie jednego z podstawowych kosztów prowadzenia działalności, będące bezpośrednim skutkiem wygaśnięcia z końcem czerwca rządowego programu Ceny Paliw Niżej i powrotu do 23-procentowej stawki VAT. Częściowym ratunkiem okazała się dopiero reaktywacja programu od 17 do 31 sierpnia, kiedy to rząd zdecydował o ponownym, czasowym, obniżeniu stawki VAT na benzynę oraz olej napędowy do 8 proc.

Finansową płynność firm taksówkarskich osłabiają także obciążenia fiskalne. ZUS podaje, że w 2026 r. przedsiębiorca bez ulg płaci miesięcznie co najmniej 1788,29 zł obowiązkowych składek społecznych wraz z Funduszem Pracy i Funduszem Solidarnościowym, bez składki zdrowotnej. Rok wcześniej było to 1646,47 zł, co oznacza wzrost o 8,6 proc. Do tego dochodzi zależna m.in. od formy opodatkowania składka zdrowotna.

Największa część zaległego zadłużenia taksówek przypada na firmy zarządzające wierzytelnościami – 26,4 mln zł, co stanowi ok. 45 proc. całego długu. Kolejna grupa wierzycieli to firmy leasingowe, które mają do odzyskania 13,1 mln zł, następne w kolejce są firmy ubezpieczeniowe – 7 mln zł oraz operatorzy telefoniczni i dostawcy internetu – 3,8 mln zł. Za to terminowych płatności za paliwo taksówkarze pilnują znacznie bardziej; niespłacone zadłużenie wobec firm paliwowych na tle całej kwoty do zwrotu przypadającej wszystkim wierzycielom wygląda skromnie – tylko 785 tys. zł. Dłużnik-rekordzista to firma z Warszawy: ma do oddania 2 mln zł, z czego 1,5 mln zł przypada na leasing, a 438 tys. zł na ubezpieczenia.

Będą zmniejszać koszty

Rosnące koszty paliw spowodowane przeciągającym się konfliktem na Bliskim Wschodzie duszą nie tylko taksówkarzy. Pogłębiają problemy polskich firm zajmujących się drogowym transportem towarów, w którym w pierwszym kwartale 2026 r. działalność zamknęły 1234 przedsiębiorstwa. W marcu analitycy Banku PKO BP wskazywali, że wywindowane przez konflikt USA i Iranu ceny paliw na tyle zwiększają koszty firm transportowych, że może to odczuwalnie osłabić ich rentowność. – Jeśli doszłoby do osłabienia gospodarczego w Europie w następstwie konfliktu, możliwy jest mocniejszy i bardziej długotrwały spadek popytu na usługi transportowe – ostrzegli w analizie.

Co prawda sierpniowy komunikat EFL sygnalizuje dla sektora transportu ostrożną perspektywę poprawy, gdyż branżowy wskaźnik Barometru EFL na trzeci kwartał wzrósł względem poprzedniego kwartału o 0,8 pkt. do 47,7 pkt. – To pierwszy wzrost po trzech kwartałach spadków, ale sektor nadal pozostaje poniżej progu 50 pkt., który oddziela warunki sprzyjające rozwojowi od niekorzystnych – informuje EFL. To sprawia, że mimo lepszych oczekiwań sprzedażowych firmy transportowe i logistyczne pozostają ostrożne w kwestii wydatków rozwojowych. – Decyzje dotyczące floty, sprzętu czy zaplecza operacyjnego pozostają mocno uzależnione od bieżącej rentowności, kosztów finansowania i przewidywalności zleceń. W praktyce inwestycje będą najpewniej koncentrować się na projektach, które bezpośrednio obniżają koszty lub poprawiają efektywność działania – mówi Silvestr Ochrimovic, prezes należącej do EFL firmy Truck Care, zajmującej się wynajmem pojazdów użytkowych.