Boeing, na pokładzie którego znajdowało się 139 pasażerów i sześciu członków załogi, wystartował z San Francisco. Samolot leciał na lotnisko Rogue Valley International Medford Airport w Oregonie. Brak jednego z paneli poszycia zauważono dopiero w trakcie rutynowej kontroli technicznej po zakończeniu lotu. Lotnisko wstrzymało starty i odloty na jakiś czas, aby sprawdzić pas startowy i lotnisko pod kątem zgubionego panelu, ale żadnego nie znaleziono — poinformowała dyrektorka portu lotniczego Amber Judd.
Maszyna jest eksploatowana od końca 1998 roku.
Czytaj więcej
Z powodu drobnej usterki prezydent Andrzej Duda nie poleci planowanym samolotem ze Stanów Zjednoczonych do Brukseli. W rządowym Boeingu 737 zepsuł...
United Airlines zapowiada śledztwo
"Przeprowadzimy dokładne badanie samolotu i wykonamy wszystkie niezbędne naprawy przed jego powrotem do służby" – napisała w oświadczeniu linia United Airlines. Ma zostać przeprowadzone śledztwo, aby wyjaśnić przyczynę uszkodzenia. Zdarzenie to badają także Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) i Federalna Agencja Lotnictwa (FAA).
Według linii lotniczej nic nie wskazywało na żadne uszkodzenia samolotu podczas lotu, a samolot nie zgłosił sytuacji awaryjnej w drodze na lotnisko w Medford.
„Przeprowadzimy dokładne badanie samolotu i wykonamy wszystkie niezbędne naprawy, zanim wróci on do służby. Przeprowadzimy również dochodzenie, aby lepiej zrozumieć, w jaki sposób doszło do tych szkód” – poinformowała linia lotnicza.
Czytaj więcej
Pierwsze informacje o 100-metrowej utracie wysokości maszyny B787 chilijsko-brazylijskich linii Latam mówiły o przyczynach atmosferycznych. Teraz j...
Kłopoty z samolotami Boeinga
Ten incydent jest kolejnym z serii problemów samolotów Boeing w ostatnim czasie. W minionym tygodniu Boeing 737 MAX ześlizgnął się z pasa startowego na lotnisku im. George'a Busha w Houston.
Natomiast Boeing 777-200 linii United, lecący do Japonii, po starcie z San Francisco zgubił oponę i został skierowany do Los Angeles, gdzie bezpiecznie wylądował.
Boeing 737 także linii United lecący z Houston na Florydę 4 marca wrócił na lotnisko wkrótce po starcie, ponieważ silnik był owinięty plastikową folią bąbelkową, która znajdowała się na lotnisku przed odlotem. Wpisy w mediach społecznościowych pokazywały płomienie wydobywające się z silnika.
Czytaj więcej
Boeingi 737MAX-9 już wróciły na trasy Alaska Airlines. Pierwszy rejs po awaryjnym serwisowaniu, to lot z Seattle do San Diego.
Reuters przypomina, że po oderwaniu się 5 stycznia podczas lotu panelu zastępującego drzwi ewakuacyjne w samolocie Boeing 737 MAX 9 linii Alaska Airlines, koncern lotniczy pozostaje pod ścisłą kontrolą. Trwają dochodzenia w sprawie standardów bezpieczeństwa oraz jakości w procesie produkcji Boeinga.