Przeloty nad Rosją podrożały. Bo Kreml potrzebuje pieniędzy

Od początku lipca taryfy za przeloty nad Rosją wzrosły o jedną piątą. Więcej zapłacą jedynie przewoźnicy zagraniczni. Dla rosyjskich linii opłaty pozostają bez zmian - informuje Telegraph.

Publikacja: 09.07.2023 13:00

Przeloty nad Rosją podrożały. Bo Kreml potrzebuje pieniędzy

Foto: Bloomberg

Najbardziej ucierpią linie chińskie, które na swoich trasach europejskich lecą praktycznie przez całą długość rosyjskiego terytorium. Ale więcej zapłacą także Emirates, Qatar Airways, Turkish Airlines, Air India oraz Ethiopian Cargo. Mało jest prawdopodobne, aby którykolwiek z tych przewoźników z powodu wyższych kosztów operacyjnych zrezygnował z lotów do Rosji. I prezes Emirates, Tim Clark , tak samo jak prezes Qatar Airways, czy Campbell Wilson, szef Air India nie ukrywają, że nie mają zamiaru zrezygnować z rosyjskiego biznesu. Ceny za loty do Rosji są wyższe, niż gdziekolwiek indziej.

Czytaj więcej

Sankcje na Rosję słabo działają? Komisja Europejska: poczekajmy, zadziałają

Przed inwazją na Ukrainę pieniądze z wpływów za prawa przelotów nad rosyjskim terytorium płynęły przede wszystkim do Aerofłotu i innych państwowych linii. A mowa jest o naprawdę dużych pieniądzach. W 2021 roku, czyli w ostatnim pełnym roku przed inwazją Rosjanie z tego tytułu skasowali 1,7 mld dol.

W 2022 był to już niewielki ułamek tej kwoty, ponieważ zachodnie linie zrezygnowały z latania nad Rosją. Była to decyzja administracyjna i jedna z sankcji wymierzonych w rosyjską gospodarkę. Oczywiście podziałała obosiecznie, ponieważ ucierpiały także zachodnie linie lotnicze, które musiały wybierać inne trasy. Np Japan Airlines leci teraz z Tokio do Londynu o 3 godziny dłużej. Najbardziej ucierpiał za zamknięciu tras syberyjskich Finnair, który zrezygnował z odebrania dwóch airbusów A330 przeznaczonych do obsługi kierunków azjatyckich (zresztą przejął je Qatar) oraz LOT, który znacznie ograniczył operowanie do Chin i Japonii i znacznie utrudniło budowę centrum przesiadkowego w Warszawie.

Czytaj więcej

Rosja: Rośnie liczba zderzeń samolotów z ptakami

Dla zachodnich przewoźników, paradoksalnie, informacja o podniesieniu rosyjskich stawek jest także dobrą wiadomością. Dotychczas konkurowali z Chińczykami, którzy sprzedawali bilety po znacznie niższych cenach, niż konkurencja. Teraz choć trochę sytuacja się wyrówna. Dla Rosjan z kolei jest to kolejne narzędzie do pozyskiwaniu dodatkowych wpływów budżetowych oraz możliwość kontrolowania konkurencji. A sama decyzja nie jest zaskoczeniem, bo rosyjska agencja ruchu lotniczego mocno odczuła spadek wpływów nawet jeszcze przed inwazją.

Najbardziej ucierpią linie chińskie, które na swoich trasach europejskich lecą praktycznie przez całą długość rosyjskiego terytorium. Ale więcej zapłacą także Emirates, Qatar Airways, Turkish Airlines, Air India oraz Ethiopian Cargo. Mało jest prawdopodobne, aby którykolwiek z tych przewoźników z powodu wyższych kosztów operacyjnych zrezygnował z lotów do Rosji. I prezes Emirates, Tim Clark , tak samo jak prezes Qatar Airways, czy Campbell Wilson, szef Air India nie ukrywają, że nie mają zamiaru zrezygnować z rosyjskiego biznesu. Ceny za loty do Rosji są wyższe, niż gdziekolwiek indziej.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Transport
Kryzys na rynku taxi. Taksówkarze masowo porzucają zawód
Transport
Spółka CPK szykuje się do nowych przejęć gruntów w Baranowie
Transport
Zwalnia koło zamachowe przemysłu. Polska branża motoryzacyjna słabnie
Transport
PKP Cargo musi ograniczyć inwestycje. Problemy finansowe
Transport
Izera dostała nowego prezesa. Ale nie zielone światło dla inwestycji