Były prezes PKP: wątpliwe przedsięwzięcia, miliardy wydawane na pokaz

Mamy najgorszą w historii PKP Intercity punktualność, pogorszyła się obsługa podróżnych, panuje totalny chaos w inwestycjach – mówi Jakub Karnowski, były prezes PKP, członek rad nadzorczych ukraińskich kolei i poczty.

Publikacja: 09.04.2023 08:14

Jakub Karnowski, były prezes PKP, członek rad nadzorczych ukraińskich kolei i poczty

Jakub Karnowski, były prezes PKP, członek rad nadzorczych ukraińskich kolei i poczty

Foto: karnowski.pl

Według pańskiego wpisu na Twitterze, minister infrastruktury Andrzej Adamczyk, podczas wizyty prezydenta Włodymira Zełenskiego, zabiegał o odwołanie Pana z rad nadzorczych ukraińskich kolei i poczty. Doda Pan jakieś szczegóły?

Od współpracowników Adamczyka dowiedziałem się,  że krytyka mojej skromnej osoby była głównym tematem tego, co minister chciał przekazać stronie ukraińskiej w trakcie wizyty przedstawicieli rządu Ukrainy towarzyszących prezydentowi Zełenskiemu. Uważam to za oburzające, że polski minister stawia w takiej sytuacji ukraińskich gości. Nie jest rolą polskiego ministra decydowanie o tym kto pracuje w radach nadzorczych ukraińskich spółek skarbu państwa. W radzie nadzorczej Kolei Ukraińskich jest 3 obcokrajowców: ja i dwóch Niemców. Adamczyk uważa, że lepiej żeby mnie nie tam było. Czy to jest patriotyczne? Czy chciałby żeby rząd Ukrainy, Niemiec lub innego kraju oceniał członków rady nadzorczej PKP?

Czym Pan tak dopiekł ministrowi, bo już drugi raz sugeruje Ukraińcom usunięcie Pana z ich państwowych spółek?

Moje relacje z ministrem Adamczykiem zaczęły się 11 lat temu, gdy zostałem prezesem PKP, a pan Adamczyk był wiceprzewodniczącym sejmowej komisji zajmującej się transportem i infrastrukturą. I znajdował się w totalnej opozycji wobec naszej działalności w PKP. Więc gdy po wygranych przez PiS wyborach w 2015 r. został ministrem, złożyłem rezygnację. Wtedy rozpoczęły się rozmaite działania wymierzone personalnie we mnie i moich współpracowników. Dosłownie wszyscy oni, kilkaset osób, zostali usunięci z PKP przez kolejnych prezesów PKP mianowanych przez Adamczyka. Na marginesie: pierwszy z nich okazał się byłym tajnym współpracownikiem  SB, drugi został zatrzymany za korupcję przez CBA, a trzeci – obecny – został rok temu uznany za winnego obrazy związkowca w procesie karnym .

Czytaj więcej

Złe wiadomości dla podróżujących koleją: pociągi coraz bardziej się spóźniają

Jednak z wykonania obowiązków prezesa PKP w 2015 r. nie dostał pan absolutorium

Wygrałem o to sprawę w sądzie. PKP musiało przeprosić i opublikować oświadczenie że taka decyzja nie miała uzasadnienia. Moi byli współpracownicy powygrywali sprawy niewypłaconych wynagrodzeń. Tymczasem minister Adamczyk od samego początku próbuje udowodnić, że wszystko, co działo się przed jego przyjściem do ministerstwa było złe. Mimo, że sam rządzi już ósmy rok.

Może ma powody by tak sądzić.

W mojej ocenie robi to dlatego, że jego zarządzanie ministerstwem, a w szczególności koleją, jest dramatem. Mogę to wykazać patrząc na skutki w każdym obszarze, na który spojrzę.

 Jeśli według ministra Adamczyka wszystko miało być złe, gdy Pana ekipa kierowała PKP, to Pan mówi w ten sam sposób: przed 2015 r. było dobrze, a teraz jest źle.

Proszę spojrzeć na fakty: mamy najgorszą w historii spółki PKP Intercity punktualność: w 2022 roku – 66,6 proc.. Pogorszyła się obsługa klienta, co widać choćby po mniejszym przywiązywaniu uwagi do czystości pociągów. Panuje totalny chaos w inwestycjach mimo że ich skala maleje bo brakuje nowych. Te które są, okazują się mocno opóźnione. Część  modernizacji jest pozbawiona sensu ekonomicznego. Wydaje się miliardy aby przecinać wstęgi lub z innych niejasnych powodów. Przykłady: 6 lat trwająca już i jeszcze nie zakończona modernizacja trasy Warszawa-Poznań ma przyspieszyć podróż o kilka minut a kosztowała już 2.5 mld. złotych; budowa linii Kraśnik-Biłgoraj za miliard ma obsługiwać docelowo 200 osób na dobę. Mam tego całą listę.

Pełna wersja wywiadu we wtorkowej Rzeczpospolitej

CV

Jakub Karnowski

Jakub Karnowski, doktor ekonomii. Kierownik Zakładu Ekonomii Liberalnej w SGH. Niezależny członek rad nadzorczych m.in. ukraińskich kolei i poczty. Jako ekspert Banku Światowego zajmował się restrukturyzacją kolei w Tajlandii, Arabii Saudyjskiej, Kazachstanie i Tanzanii. Prezes PKP w latach 2012-2015 i PKO TFI w latach 2008-2012. Zastępca Dyrektora Wykonawczego w Banku Światowym w Waszyngtonie w latach 2003-2008. Absolwent SGH i University of Minnesota. Posiada dyplom CFA. Członek rady Fundacji Wolności Gospodarczej.

Według pańskiego wpisu na Twitterze, minister infrastruktury Andrzej Adamczyk, podczas wizyty prezydenta Włodymira Zełenskiego, zabiegał o odwołanie Pana z rad nadzorczych ukraińskich kolei i poczty. Doda Pan jakieś szczegóły?

Od współpracowników Adamczyka dowiedziałem się,  że krytyka mojej skromnej osoby była głównym tematem tego, co minister chciał przekazać stronie ukraińskiej w trakcie wizyty przedstawicieli rządu Ukrainy towarzyszących prezydentowi Zełenskiemu. Uważam to za oburzające, że polski minister stawia w takiej sytuacji ukraińskich gości. Nie jest rolą polskiego ministra decydowanie o tym kto pracuje w radach nadzorczych ukraińskich spółek skarbu państwa. W radzie nadzorczej Kolei Ukraińskich jest 3 obcokrajowców: ja i dwóch Niemców. Adamczyk uważa, że lepiej żeby mnie nie tam było. Czy to jest patriotyczne? Czy chciałby żeby rząd Ukrainy, Niemiec lub innego kraju oceniał członków rady nadzorczej PKP?

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Transport
Uber: Straciliśmy w Polsce 30 proc. kierowców. Ta liczba będzie rosła
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Transport
Airbus tnie koszty i zamraża etaty. Nowy program „LEAD” ma poprawić rentowność
Transport
Węgrzy podają szczegóły budowy swojego CPK. Ale plany są już dużo mniej ambitne
Transport
Największy Boeing 777-9 walczy w powietrzu o certyfikację
Transport
Lufthansa dostała zgodę na przejęcie ITA. Już są pierwsze cięcia
Transport
Aeroflot nie chce rosyjskich Superjetów. Zrywa umowę