Reklama

Włosi będą rządzić w Saint-Nazaire

Francja i Włochy doszły do porozumienia o podziale udziałów w stoczni STX France: włoska grupa Fincantieri będzie miec 51 proc., ale Francja będzie mogła odzyskać kontrolę, jeśli Włosi nie dotrzymają warunków umowy.

Publikacja: 28.09.2017 10:17

Włosi będą rządzić w Saint-Nazaire

Foto: materiały prasowe

Poinformowano o tym w Lyonie podczas 34. szczytu francusko-włoskiego, spotkania prezydenta Emmanuela Macrona i premiera Paolo Gentiloni. Kapitał stoczni z Saint-Nazaire podzielono po połowie, ale Francja zgodziła się „pożyczyć" włoskiej grupie 1 proc. na 12 lat. Francja zachowa prawo weta strategicznych decyzji, będzie mogła odebrać Włochom swą pożyczkę, gdyby nie dotrzymywali warunków umowy, np. klauzuli zachowania obecnego poziomu zatrudnienia przez 5 lat. Fincantieri będzie mieć wtedy opcję sprzedaży swych 50 proc.

Włosi będą praktycznie kierować francuską stocznią, mianują swojego prezesa, dyrektora generalnego. W 8-osobowym zarządzie znajdzie się 4 przedstawicieli Fincantieri, 2 skarbu państwa Francji i po jednym reprezentancie załogi i Naval Group. Nowa grupa będzie światowym liderem w budowie statków wycieczkowych z obrotami 10 mld euro, bo sama Fincantieri, kontroluje 60 proc. tego rynku

W Lyonie podano też, że oba kraje zbadają możliwość związania się części wojskowej Fincantieri z francuską Naval Group, dawniej DCNS. Grupa robocza zajmie się tym do czerwca 2018. Francuska grupa projektuje i produkuje okręty nawodne i podwodne, należy do skarbu państwa, a grupa elektroniki wojskowej Thales ma w niej 35 proc.

Ogłoszone w Lyonie decyzje oznaczają koniec napięcia w stosunkach Francji z Włochami, wywołanego okresową nacjonalizacją STX France, bo Włosi nie przyjęli warunków Paryża, a Paryż nie chciał stracić kontroli nad stocznią. Fincantieri zgodziła się w maju zapłacić 79,5 mln euro za większościowy pakiet w STX France, którą wystawiono na sprzedaż po bankructwie właściciela, koreańskiej STX.

Obecne porozumienie pozwoli obu firmom osiągnąć masę krytyczną, aby podjąć realizację z rosnącą konkurencją ze strony zwłaszcza Chin, Korei i Rosji. To rozwiązanie da ponadto synergie w pracach badawczych, projektowych, w zakresie handlu i infrastruktury. Powołanie „morskiego Airbusa" — według określenia szefa Fincantieri, Giuseppe Bono — jest spełnieniem ambicji Włocha i pragnieniem prezesa Naval Group, Hervé Guillou.

Reklama
Reklama

Według prezydenta Macrona, na tej umowie skorzystają obie strony — A tym, którzy, myślą, że to okropna rzecz niefrancuski operator, przypominam, że wcześniej był to koreański. Czy koreański jest lepszy od włoskiego? Jego zdaniem dzięki współpracy wojskowej powstanie światowy lider w przemyśle stoczniowym.

Premier Gentiloni podkreślił, że oba kraje jednoczy dążenie do umacniania Europy, mają wspólny roboczy program na najbliższe miesiące. — Musimy to robić razem z Niemcami, podstawowym partnerem w odrodzeniu Europy, która ma być motorem inwestycji, pracy i wzrostu, inicjatyw w rodzaju wspólnego budżetu, a nie tylko strukturą architektoniczną.

Transport
Wojna Putina wykończyła rosyjską kolej. Państwowa firma stoi na krawędzi upadłości
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Transport
Arktyka na celowniku. Rosjanie chcą zdominować wszystkie drogi z Azji do Europy
Transport
Reanimacja martwego projektu. Wiemy, co dalej z kolejową gigainwestycją
Transport
Rosyjskie linie lotnicze Ural Airlines mają pomysł na odzyskanie Airbusów
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama