Lufthansa ogłosiła, że przepływy gotówki tego lata dały znów dodatnie saldo, więc będzie mogła spłacić rządową pomoc 7,1 mld euro w ciągu roku, wcześniej od ustalonego terminu.

W 2020 r. rząd federalny musiał wesprzeć przewoźnika dużą gotówką z powodu katastrofalnych skutków pandemii na przewozy w lotnictwie. Przejął za to 20 proc. udziałów w Lufthansie, ale publiczny fundusz stabilizacji gospodarki, właściciel tego pakietu ogłosił pod koniec sierpnia, że zacznie sprzedawać go etapami. Pozbędzie się całkowicie do końca 2023 r.

Dobra jesień Ryanaira

Największy w Europie przewoźnik low cost, Ryanair podwyższył zakładane przewozy pasażerów tej jesieni w związku z oznakami bardzo dużej poprawy rezerwacji na krótkich trasach — powiedział Reuterowi szef całej grupy, Michael O'Leary.

- O ile nie będzie żadnych ujemnych wydarzeń związanych z COVIDem, to wygląda na to, że będziemy mieć do czynienia z bardzo dużą poprawą — powiedział przed briefingiem prasowym w Brukseli i poinformował, że Ryanair planuje przewozy po 10,5 mln podróżnych we wrześniu, październiku i listopadzie. W lipcu linia zakładała po 10 mln w każdym z tych miesięcy. Ryanair spodziewa się ponadto przekroczenia pułapu 10,5 mln pasażerów w sierpniu.

Moce przewozowe powinny wrócić w październiku do stanu sprzed pandemii, we wrześniu wyniosą 90 proc. tego stanu, po 80 proc. w sierpniu. Zimą irlandzka linia będzie prawdopodobnie latać z 15-20 procentami wolnych foteli w porównaniu 7-8 proc. przed pojawieniem się wirusa. - W sezonie zimowym cennik opłat będzie rozbudowywany, ale w dalszym, ciągu będzie poniżej stanu sprzed pandemii. Nie spodziewamy się powrotu do poziomu sprzed pandemii wcześniej jak latem 2022 — powiedział O'Leary.

Ryanair chce nadal zamówić największą wersję B737 MAX, ale zależy to od ceny. O'Leary nie spodziewa się, by w tym roku doszło do złożenia zamówienia, ale jeśli Boeing obniży cenę, to może to dotyczyć nawet 250 samolotów.

Irlandzka linia jest już największym klientem MAXów, zamówiła 210 MAX-8-200 zabierających po 197 osób. W lipcu wspomniała po raz pierwszy o następnym dużym zamówieniu, ale O'Leary powiedział teraz, że byłby zaskoczony, gdyby doszło w tym roku do porozumienia. — Liczę, że może do tego dojść w 2022 r., ale tempo negocjacji zależy od Boeinga. Na razie przewaga jest po naszej stronie, bo Boeing dostał niezwykle mało zamówień na te samoloty, a potrzebuje trochę dużych zamówień na MAX 10. W idealnym świecie, jeśli uda nam się uzgodnić cenę, to chciałbym, aby Ryanair nadal rozwijał się w tempie 50 samolotów rocznie. A więc w ciągu 4-5 lat powinniśmy liczyć na 200-250 sztuk — stwierdził O'Leary w Brukseli.

Rywal Boeinga, Airbus sfinalizował właśnie umowę z brytyjskim Jet2 na dostawę 36 A321neo o wartości 4,9 mld dolarów.

Autopromocja
CYFROWA.RP.PL

Jak cyfrowa rewolucja wpływa na biznes i życie codzienne

CZYTAJ WIĘCEJ

Norwegowie mają dość pieniędzy

Norwegian Air poinformował z kolei, że nie będzie musiał szukać nowej gotówki, bo znoszenie ograniczeń i programy szczepień wpłynęły na wzrost rezerwacji.

Linia otarła się w ubiegłym roku o bankructwo, skasowała siatkę połączeń przez Atlantyk, zmniejszyła flotę ze 160 do 51 samolotów i załogę o 6 tys. pracowników do 3 tys. Podczas procesu naprawczego  zmniejszyła dług o ok. 80 proc., bo kontrolę nad nim przejęli wierzyciele.

Teraz podała, że I półroczu wypracowała obroty 591 mln koron (68,3 mln dolarów) wobec 7,1 mld rok wcześniej i postara się zachować rezerwę gotówki do końca roku. — Będziemy w pełni gotowi do szczytu sezonu w 2022 r., więc dziś nie ma ryzyka, że będziemy musieli znowu szukać więcej kapitału w możliwej do przewidzenia przyszłości — powiedział Reuterowi prezes Geir Karlsen.

„Ze względu na ciągłą niepewność i trwający wpływ pandemii na ogólny popyt na podróże Norwegian nie ogłosi prognozy dla 2021 r. ” — stwierdził zarząd linii.