Kiedy premier Wielkiej Brytanii pojawiła się w środę na scenie, by zaprezentować swoją post-brexitową wizję na konferencji Partii Konserwatywnej w Birmingham - niezbyt zgrabnie poruszając się w rytm "Dancing Queen" Abby - zespół mediów społecznościowych przewoźnika zaczął działać. Efekt można było podziwiać na Twitterze.

"Tak czujesz się, gdy kupisz bilety Ryanaira z 25-procentową zniżką" - podpisano fragment filmu z występem May. "Klienci z Wielkiej Brytanii będą tańczyć z zachwytu, rezerwując wyjazd tuż przed brexitem" - dodano w mailu, który trafił do mediów i klientów przewoźnika.

Ryanair jest znany z tego, że w mistrzowski sposób wykorzystuje media społecznościowe do reklamowania swoich usług, nawiązując do bieżących wydarzeń. Internauci nie pozostają mu dłużni. Również ten najświeższy pomysł doczekał się ich riposty.

"Tak z kolei się czujesz, gdy odwołano twój lot i odmówiono ci odszkodowania z tego tytułu, mimo że ci się należy" - napisał jeden z twitterowiczów nawiązując do problemów Ryanaira z obsługą połączeń i ilustrując swój wpis innym zdjęciem Theresy May.