Reklama

Gierkówka znika, za to na A2 przybywa pasów

W tym roku budowa szybkich dróg nabrała tempa, ale nie zmniejszy wakacyjnych korków. Większość zapowiedzianych nowych odcinków będzie włączana do ruchu dopiero jesienią.

Aktualizacja: 23.07.2021 11:52 Publikacja: 22.07.2021 21:00

Gierkówka znika, za to na A2 przybywa pasów

Foto: PAP

W przyszłym miesiącu do historii przejdzie „gierkówka" –czteropasmówka łącząca Śląsk z Łodzią i Warszawą, najbardziej obciążona ruchem droga w Polsce. W sierpniu zniknie jej ostatni, siedmiokilometrowy fragment, jaki pozostał jeszcze w województwie łódzkim. Do końca wakacji na odcinku pomiędzy Piotrkowem Trybunalskim a Kamieńskiem ma być gotowa cała wschodnia jezdnia autostrady A1, choć jeszcze przez miesiąc ruch będzie prowadzony jednym pasem w kierunku Łodzi i jednym w stronę Katowic.

Podzielona na pięć odcinków budowa brakującego kawałka A1 to jedna z najważniejszych obecnie inwestycji drogowych w Polsce, której realizacja nabrała dużego tempa. Z początkiem października na całym 81-kilometrowym fragmencie od Tuszyna do początku obwodnicy Częstochowy kierowcy będą mieli do dyspozycji betonową nawierzchnię jednej jezdni z dwoma pasami w każdą stronę. Jeszcze przed końcem roku włączone do ruchu zostaną już obie jezdnie na odcinkach od granicy województw śląskiego i łódzkiego do Radomska, pomiędzy Radomskiem i Kamieńskiem oraz Piotrkowem Trybunalskim i Tuszynem. Natomiast całą A1 – od Trójmiasta do granicy z Czechami – będziemy jeździć w II połowie 2022 r.

Rozpęd jak nigdy

W tym roku budowy szybkich dróg mocno się rozpędziły. – Takiej liczby inwestycji na drogach krajowych w jednym momencie jeszcze nie mieliśmy – twierdzi Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, która na cały 2021 r. ma do wydania 19,3 mld zł. To o blisko 1 mld zł więcej niż rok wcześniej oraz 5,5 mld więcej niż dwa lata temu. – Od stycznia 2021 r. w ramach Programu Budowy Dróg Krajowych podpisaliśmy umowy na 24 zadania o łącznej długości nieco ponad 330 km i wartości ok. 11,4 mld złotych – informuje Szymon Piechowiak, rzecznik GDDKiA. Do tego dochodzą zawarte kontrakty na budowę dziesięciu obwodnic z tzw. programu obwodnicowego (obejmuje 100 inwestycji) warte 1,4 mld zł. W rezultacie w budowie lub projektowaniu znajduje się teraz 128 inwestycji (razem z obwodnicami) o łącznej długości prawie 1,6 tys. km.

Przykładowo w tym miesiącu drogowcy włączyli do ruchu 17 km drogi ekspresowej S61 od węzła Śniadowo do węzła Łomża Południe (koszt 380 mln zł), a także drugą jezdnię DK61 przechodzącą przez Legionowo. Rozpoczęła się warta 1,76 mld zł budowa fragmentu S11 pomiędzy Koszalinem a Bobolicami, ruszyły przetargi na budowę S19 Babica–Jawornik oraz odcinki S10 pomiędzy Bydgoszczą a Toruniem. W połowie lipca podpisany został także kontrakt dotyczący budowy drogi ekspresowej S7 Widoma–Kraków.

Reklama
Reklama

Według GDDKiA, w tym roku ma być włączonych do ruchu prawie 390 km nowych szybkich tras. Problem w tym, że zapowiedziane odcinki nie zmniejszyły korków związanych z nasilonym ruchem wakacyjnym. – Na zdecydowaną większość nowych dróg poczekamy nawet do końca roku, a oddanie części z nich może się przesunąć na rok następny. Oznacza to, że dopiero w przyszłe wakacje nad morze czy w góry pojedziemy szybciej i sprawniej – komentuje świadcząca usługi projektowe, doradcze i nadzorcze firma Multiconsult Polska.

Szerzej pod Warszawą

Na dodatek w tym roku kierowców na szybkich drogach będą spowalniać duże remonty. Do późnej jesieni potrwa m.in. wymiana nawierzchni 20-kilometrowego państwowego odcinka autostrady A2 od węzła Emilia do węzła Stryków. Z kolei na autostradzie A1 pomiędzy Górą św. Anny a granicą województw opolskiego i śląskiego prace mają być prowadzone od trzeciego kw. 2021 r. do czwartego kw. 2022 r.

To jednak nic w porównaniu z tym, co w niedalekiej przyszłości czeka jeżdżących autostradą A2 pomiędzy Łodzią a Warszawą: jesienią obecnego roku GDDKiA ogłosi przetarg na poszerzenie trasy o trzeci pas. W 2023 r. zaczną się roboty, które zakończą się dopiero na przełomie lat 2025/2026. Miejsce na poszerzenie jest wewnątrz jezdni, co oznacza, że konieczna okaże się gruntowna zmiana organizacji ruchu: na już teraz zatłoczonej do granic możliwości trasie pojawią się przewężenia, a w konsekwencji wielokilometrowe korki.

Trasa zostanie rozbudowana na długości 89 kilometrów. Od węzła Konotopa pod Warszawą do węzła Pruszków będzie mieć cztery pasy ruchu w każdą stronę, natomiast od węzła Pruszków do węzła Łódź Północ – po trzy pasy w obu kierunkach. Szerokość istniejących pasów ruchu zostanie jednak nieco zredukowana. Zamiast dwóch pasów po 3,75 m i pasa awaryjnego będą trzy pasy o szerokości 3,5 m i pas awaryjny. Natomiast szerokość pasa rozdziału zmniejszy się z kilkunastu do pięciu metrów szerokości.

Dobudowa lub przebudowa czeka także inne autostrady. W przyszłym roku do ruchu zostanie włączony przeszło 20-kilometrowy fragment już pełnej autostrady A18, będącej przedłużeniem autostrady A4 w kierunku Berlina. Południową nitkę trasy, która z uwagi na fatalny stan nawierzchni nazywana jest najdłuższymi schodami Europy, wybudowali Niemcy jeszcze w latach 30. ub. wieku. Cała 70-kilometrowa A18 ma być gotowa za dwa lata. Zapadły także decyzje w sprawie poszerzenia o trzeci pas trasy A4 od Wrocławia w kierunku zachodnim: do Legnicy i dalej do węzła Krzyżowa. Ale tu na efekty przyjdzie czekać dłużej – prawdopodobnie do końca dekady.

Opinia dla „rzeczpospolitej"

Renata Mordak, dyrektor pionu transportu i członek zarządu Multiconsult Polska

Reklama
Reklama

W 2021 r. sporo inwestycji się zakończy, ale wiele będzie dopiero na etapie przetargu czy projektowania. Dopiero w kolejnych latach uzyskiwane będą decyzje na budowę nowych dróg oraz wbijane pierwsze łopaty. W przypadku cen możemy obecnie mówić o lekkim dołku, gdzie oferty wykonawców nie przekraczają budżetów zamawiających przy dużej konkurencji. W tym oraz kolejnym roku rozstrzygnięte zostaną przetargi o wartości ponad 50 mld zł, a duża część inwestycji z rządowego programu wartego 150 mld złotych ma się zakończyć do roku 2025. Oznacza to, że ceny w najbliższych latach będą rosły z powodu kumulacji prac oraz związanych z tym drożejących materiałów i usług oraz zwiększonej presji płacowej.

Transport
Polsko-czeska wojna na torach rozkręca się
Transport
Tiry utknęły na Białorusi. Przewoźnicy pozwą rząd Litwy
Transport
Enter Air traci szefa. Współzałożyciel linii zrezygnował po 15 latach
Transport
CPK kontra mieszkańcy. Jak nowe zasady przejmowania gruntów działają w praktyce?
Transport
Jeśli możesz, nie podróżuj. Zachodnia Europa przegrywa z zimą
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama