Reklama

LOT odleci bez Prince Polo

Pasażerowie PLL LOT nie dostaną więcej wafelków Prince Polo na pokładzie samolotu. Ich miejsce zajmie inna słodka przekąska. Jaka?
LOT odleci bez Prince Polo

Foto: Fotorzepa, Alicja Podskoczy

Polskie Linie Lotnicze LOT od 1 maja będą sukcesywnie zastępować kultowy wafelek Prince Polo innym — Grześkiem. 

Słodyczami tej marki będzie można też się częstować w salonikach biznesowych LOT na warszawskim lotnisku Chopina. — Dzięki temu zapewniamy produkt wytwarzany w kraju i nawiązujący do polskich tradycji cukierniczych. Jesteśmy przekonani, że zmianę docenią polscy i zagraniczni pasażerowie – przekonuje Jakub Panek z biura prasowego przewoźnika.

Producentem Prince Polo jest cieszyńska Olza, należąca do amerykańskiego Mondelez International. Do tej firmy należą między innymi takie marki, jak Cadbury, Nabisco, Lefevre-Utile i Freia. Z kolei Grześki produkuje w Kaliszu firma Goplana Grześki należąca do holdingu Colian kontrolowanego przez Jana Kolańskiego. Siedzibą firmy jest Opatówek koło Kalisza.

Prince Polo produkowany jest od 1955 roku, a sama Olza została założona w 1920 roku. W 1993 roku wykupił ją Kraft Jacobs Suchard, a od 2013 produkuje pod nazwą Mondelez International.

Prince Polo jest chyba najbardziej znanym polskim wyrobem cukierniczym poza granicami kraju. Przebojem wszedł na rynki bliskowschodnie, a od 1995 roku, oprócz smaku classic, dodano także wersję kokosową, jabłkową, mleczną, piernikową i premium. Oprócz rozmiaru mini, którym pasażerowie będą częstowani przez LOT do wyczerpania zapasów, jest też wersja standardowa, i XXL.

Reklama
Reklama

Wafelek był polskim hitem eksportowym do tego stopnia, że kiedy przyjechał do Polski prezydent Islandii Ólafur Ragnar Grímsson żartował, że „całe pokolenie Islandczyków wyrosło na dwóch rzeczach – amerykańskiej Coca Coli i polskim Prince Polo". Tyle że 5 lat temu, w kwietniu 2014 roku, ówczesny prezes Polski Razem Jarosław Gowin odkrył, że "niestety, firma która od lat pięćdziesiątych produkowała ten topowy polski wafelek, została sprzedana wielkiemu koncernowi amerykańskiemu już w roku 1993. Nowe pokolenie Islandczyków będzie już wychowywać się na amerykańskim Prince Polo".

Współpraca LOT-u z producentem Grześków nie jest niczym nowym. Do roku 2015 jeden z embraerów polskiego przewoźnika był pomalowany właśnie w Grześki.

Transport
Wojna na Bliskim Wschodzie. Pierwsza europejska linia ofiarą kryzysu paliwowego
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Transport
Wielki strajk na lotnisku w Berlinie. Wszystkie loty odwołane
Transport
LOT i Lufthansa korzystają na chaosie w Zatoce. Ale to może się szybko skończyć
Transport
Koniec cierpliwości w kokpitach. Piloci Lufthansy nie odpuszczają zarządowi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama