W momencie kiedy samolot się spóźni i musimy spędzić dłuższy czas na lotnisku, możemy starać się o odszkodowanie. Firma AirHelp zajmuje się pomocą klientom w odzyskiwaniu odszkodowań. 

- Regulacja unijna od ponad 12 lat mówi o tym jakie prawa mają pasażerowie – mówiła Gębska. - Można się o takie odszkodowania ubiegać w przypadku 3 sytuacji. Pierwsza to opóźniania powyżej 3 godz. na lotnisku docelowym. Na najbardziej popularnych wśród Polaków lotach krótkodystansowych możemy mówić o kwocie 250 euro odszkodowania – dodała.

Drugim przypadkiem są odwołania lotów. - Linia musi nas poinformować 14 dni przed o zmianie godziny, bądź dnia wylotu – tłumaczyła.

- Kolejny przypadek to sytuacja w której nie wpuszczono nas na pokład. Linia sprzedaje więcej miejsc niż jest dostępnych. Wtedy jesteśmy postawieni w bardzo trudnej sytuacji – oceniła Gębska.

Ekspert wyjaśniła, że wystarczy imienne potwierdzenie rezerwacji i informacja jaki to był lot, żeby złożyć wniosek o odszkodowanie. - Możemy to zrobić bezpośrednio u linii lotniczej, albo za pomocą firm odszkodowawczych – mówiła.

Zaznaczyła, że linie lotnicze mogą odmówić wypłaty odszkodowania w trzech przypadkach. - Kiedy wystąpiła zła pogoda, strajki lub akty terrorystyczne – wyliczyła.

- Wg naszych szacunków 1 proc. pasażerów mają w ogóle świadomość tego, że przysługuje im odszkodowanie – zauważyła.