Reklama

Zmarł twórca Sceny Prezentacje

Nie żyje Romuald Szejd, aktor, reżyser, twórca pierwszego impresaryjnego teatru w Polsce.

Aktualizacja: 05.09.2019 15:34 Publikacja: 05.09.2019 15:31

Zmarł twórca Sceny Prezentacje

Foto: Fotorzepa, Jakub Ostałowski

W czasach PRL jego Scena Prezentacje była ewenementem. Teatr bez stałego zespołu zatrudniający na etatach zaledwie kilku pracowników administracyjnych. Jej twórca Romuald Szejd układał repertuar wyłącznie według własnego gustu, i według własnego gustu dobierał aktorów. A miał zestaw aktorów od A do Ż. Czyli Od Niny Andrycz do Artura Żmijewskiego.


- Tworząc Scenę Prezentacje, zabiegałem o aktorów, których mogłem sobie wymarzyć. – mówił mi przed laty - To okazało się atrakcyjne nie tylko dla publiczności, ale i samych aktorów. Zapraszałem do współpracy takich, którzy w normalnych warunkach, by się ze sobą nie spotkali, bo w swoich macierzystych teatrach grali wciąż w tym samym składzie. I dla nich to było ciekawe doświadczenie. Zawsze starałem się by Scena Prezentacje z jednej strony była nie tylko teatrem uznanych gwiazd, ale też zdolnych, obiecujących debiutantów.

Scena Prezentacje zaczynała na Żoliborzu w salce na tyłach Teatru Komedia Na inauguracyjny wieczór z udziałem Jerzego Maksymiuka przyszło kilkanaście osób, w tym dwie sprzątaczki i Magda Zawadzka z rodziną.

- Wzruszające były początki na Żoliborzu, warunki grania były bardzo skromne. – wspominał Szejd. - Ale aktorzy zawsze dopisywali. Często przychodzili z własnymi walizkami pełnymi pięknych ubrań. Znakomita Wanda Stanisławska Lothe, legenda Teatru Wybrzeże grająca Starą Markizę w Gombrowiczu przyniosła czepek, który dostała od Hanki Ordonówny, Nina Andrycz w roli hrabiny Kotłubaj przyniosła bajeczny wachlarz. To tylko nieliczne przykłady. Warto wspomnieć, że raz w roku udawało mi się zaprosić wspaniałe artystki z Francji z legendarną Annie Girardot na czele.

Po kilku latach spędzonych na Żoliborzu i sezonie gościnnym w Buffo trafili do Norblina.
- W tamtym czasie teatr stworzony w postindustrialnej przestrzeni w Polsce był całkowitą nowością. – wspominał Szejd. - Wzorcem stał się dla mnie Théâtre du Soleil w dawnej paryskiej fabryce amunicji. Ja znalazłem podobnie magiczne miejsce w dawnej Fabryce Norblina należącej wówczas do Muzeum Techniki. Ponieważ ówczesny dyrektor muzeum inż. Jerzy Jasiuk podszedł do inicjatywy z zainteresowaniem, czekaliśmy już tylko na zgodę konserwatora zabytków.

Reklama
Reklama

Romuald Szejd stworzył to miejsce w starej, zabytkowej olejarni. Nad wystrojem czuwał Marcin Stajewski, który pozostał wyłącznym scenografem teatru. Twórca Sceny Prezentacje nie należał być może do tych, którzy zapisali się jakoś szczególnie w historii polskiej reżyserii. Stworzył jednak scenę, którą uwielbiała i publiczność i aktorzy. W repertuarze dominowała dramaturgia francuska. Często gościł Ionesco, z ponad stu realizacji w pamięci zapisały się też znakomite adaptacje opowiadań Gombrowicza, Dostojewskiego, Puiga, Prousta, Akunina. Legendarna Nina Andrycz pierwszy i ostatni raz w życiu dzięki Szejdowi wystąpiła w Gombrowiczu. Anna Seniuk, Henryk Talar zachwycali w „Łysej śpiewaczce”. Tu powróciła na scenę słynna Pola Raksa. Szejd zapisał się znakomitą adaptacją „Pocałunku kobiety pająka”. Traktował ten teatr jak coś bardzo osobistego. Nie myślał więc o wychowaniu następcy. Czuł, zwłaszcza w ostatnich latach, że jego dorobek jest wyraźnie lekceważony przez miejskich urzędników. Miał rację. Kilka lat temu, kiedy rozpoczęła się przebudowa i modernizacja Norblina władze stolicy nie zdecydowały się na kontynuację współpracy z twórcą Sceny Prezentacje. Szejdowi zarzucono źle prowadzoną księgowość i pozbawiono stanowiska dyrektora. Potem zaś ogłoszono kuriozalny konkurs na nowego szefa Sceny Prezentacje. Kuriozalny, bo przedstawiono w nim model teatru, który w najmniejszym stopniu nie przypominał sceny wymyślonej przez Szejda. Nie ma się co dziwić, że zwycięzcy od razu zmienili nazwę na Biennale Warszawa. Niepogodzony z faktami Romuald Szejd zaczął zapadać na zdrowiu, często trafiał do szpitala. Zmarł 3 września w wieku 81 lat.

Teatr
Brak ustawy o teatrze to absurd
Materiał Promocyjny
Bankowe konsorcjum z Bankiem Pekao doda gazu polskiej energetyce
Teatr
Teatr Umer i Lupy ocalony od zapomnienia. Już do obejrzenia w TVP VOD
Teatr
„Gaśnica Brauna" w rekonstrukcji procesu mordercy prezydenta Narutowicza
Teatr
„Tkocze” Mai Kleczewskiej z Grand Prix Boskiej Komedii
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Teatr
Nie żyje Piotr Cieplak, reżyser m. in. „Nart Ojca Świętego" Jerzego Pilcha
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama